Reklama

Kevin Spacey przed sądem. Nie przyznał się do winy

Aktor Kevin Spacey przed sądem powiedział, że nie jest winny napaści seksualnej na 18-letniego mężczyznę w barze w Nantucket.

Aktualizacja: 07.01.2019 21:06 Publikacja: 07.01.2019 19:07

Kevin Spacey

Kevin Spacey

Foto: AFP

59-letnia była gwiazda serialu "House of Cards", dwukrotny zdobywca Oskara jest oskarżony o "nieprzyzwoity atak i pobicie osoby powyżej 14. roku życia". Jeśli zostanie uznany za winnego, może trafić do więzienia na pięć lat.

Adwokat aktora złożył wniosek o to, by domniemana ofiara jego klienta zachowała wszystkie dane, które zostały zgromadzone na jego telefonie komórkowym. Zdaniem obrońcy nagrania będą świadczyć o niewinności oskarżonego.

Spacey nie przyznał się do stawianego mu zarzutu. Sąd w Nantucket w stanie Massachusetts wydał mu zakaz zbliżania się do nastolatka i jego najbliższych. Aktor ma zakaz pośredniego i bezpośredniego kontaktu. 

Kolejną rozprawę zaplanowano na marzec.

Wydarzenie z 2016 roku

Oskarżający Spaceya młody człowiek, zidentyfikowany jako William Little i mający 18 lat w momencie rzekomego ataku aktora w lipcu 2016 roku, zeznał policji, że wysyłał wiadomości, w tym nagranie wideo, do swojej dziewczyny, za pośrednictwem aplikacji Snapchat z restauracji "Club Car" w Nantucket, gdzie pracował. W dzień, kiedy doszło do incydentu, pozostał w barze po skończonej zmianie, właśnie po to, żeby zobaczyć Spaceya, którego był fanem.

Reklama
Reklama

Po spotkaniu aktora i powiedzeniu mu, że ma 23 lata, zaczął pić pierwsze piwo, a potem whisky z Spaceyem (w Massachusetts alkohol można sprzedawać osobom od 21 lat). Little miał odmówić zaproszeniu aktora po tym, jak zaczął podejrzewać, że ten próbuje go uwieść. Został jednak w barze, mając nadzieję, że uda mu się zrobić zdjęcie z Spaceyem, "coś na Instagrama". Właśnie wtedy aktor zaczął go molestować - wynika z oskarżenia.

Film
Nie żyje Robert Duvall, consigliere z „Ojca chrzestnego”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Film
Nie żyje Frederick Wiseman, wybitny dokumentalista
Film
Nie żyje Jerzy Słonka. U Barei reprezentował brygadę młodzieżową, sprawdzał „ledykimację”
Film
Berlinale 2026: represje dla niepokornych i listy proskrypcyjne
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama