Reklama

Szekspir niezmiennie żywy i aktualny

Daleki od barwnej ludyczności i wesołego szaleństwa filmów Kusturicy, za to prawdziwszy i przejmujący jest portret romskiej osady w świetnym „Cyganie" Martina Sulika.
Szekspir niezmiennie żywy i aktualny

Foto: ROL

Znamy słowackiego reżysera ze znakomitych, oryginalnych i poetyckich, pełnych subtelnego humoru „Ogrodu" i „Orbis Pictus", a także z nakręconego ze społecznym zacięciem „Słonecznego miasta". „Cygan" również wpisuje się w ten nurt. „Interesują mnie tematy, ludzie i historie, które nie obchodzą nikogo innego" – mówi Sulik. I dlatego powstał „Cygan", pomyślany najpierw jako „Hamlet" rozgrywający się pośród Romów. Ale po zadzierzgnięciu bliższych relacji z nimi z wiecznie aktualnej tragedii pozostał w końcu jedynie najważniejszy szkielet intrygi – zamordowanie ojca głównego bohatera przez wuja, potem jego ożenek z matką wdową.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama