Reklama

Czy Polska stanie się hubem logistycznym dla Uzbekistanu?

Uzbekistan coraz wyraźniej pozycjonuje się jako kraj łączący inne państwa Azji z Unią Europejską. Polska może w tej strategii odegrać rolę kluczowego partnera. To znacznie ułatwiłoby współpracę gospodarczą z tą rosnącą gospodarką i całą Azją Środkową.
Samarkanda. Szczyt UE–Uzbekistan odbył się w Samarkandzie (3–4 kwietnia 2025 r.). Fot. Gilad Rom/ li

Samarkanda. Szczyt UE–Uzbekistan odbył się w Samarkandzie (3–4 kwietnia 2025 r.). Fot. Gilad Rom/ lic. (CC BY-SA 3.0)

Foto: Wikimedia Commons

Taszkent dąży do zwiększenia eksportu i przyciągnięcia zachodnich inwestycji, traktując Polskę jako potencjalny punkt wejścia na rynek UE. Strategia ta wpisuje się w szerszy cel dywersyfikacji partnerów handlowych oraz stopniowego wychodzenia z chińsko-rosyjskiego gorsetu, który od ponad trzech dekad kształtuje układ gospodarczy regionu. Równolegle ma ona odpowiadać na presję demograficzną, gdyż dynamicznie rosnąca populacja Uzbekistanu przekroczyła na początku 2026 r. 38 mln ludzi (prawie dwukrotny wzrost w porównaniu z 1991 r.).

Polska uzbecką bramą do Europy?

Kluczowym elementem planu jest budowa dwóch bliźniaczych centrów dystrybucyjnych: w województwie mazowieckim oraz w wilajecie taszkienckim. Okoliczności dla tych działań są szczególne, bowiem 2025 r. przyniósł wyraźne ożywienie w relacjach między Uzbekistanem a Unią Europejską na poziomie politycznym. Istotnym momentem był szczyt UE–Uzbekistan w Samarkandzie (3–4 kwietnia), pierwsze spotkanie na tak wysokim szczeblu. Proces ten zwieńczyło podpisanie 25 października w Brukseli umowy o wzmocnionym partnerstwie i współpracy, obejmującej ponad 20 obszarów, od handlu i inwestycji po cyfryzację. 

Wymiana handlowa Polska–Uzbekistan

Zbliżenie z Polską wpisuje się również w strategiczne cele Uzbekistanu, związane z dywersyfikacją kierunków eksportowych. Według danych uzbeckich w 2025 r. wartość eksportu nad Wisłę stopniowo rosła, wynosząc 136 mln dol. Tym samym Polska stała się trzecim największym odbiorcą uzbeckich towarów w Europie i dziewiętnastym globalnie. Strukturę eksportu zdominowały tekstylia, metale i ich pochodne oraz produkty rolne. Strona uzbecka wskazuje na potencjał Polski jako regionalnego hubu logistycznego, umożliwiającego reeksport uzbeckich towarów na rynki Unii Europejskiej. 

Czytaj więcej

Uzbekistan to bardzo obiecujący kierunek dla polskiego biznesu

Dla strony polskiej taki krok wydaje się uzasadniony, choć tempo wzrostu wymiany handlowej ostatnio wyhamowało. Stanowi to odwrócenie wcześniejszego trendu szybkiego powiększania się wolumenu. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), po wzroście w latach 2022–2023 do równowartości 605 mln dol. rocznie, w 2024 r. obroty spadły do 470 mln dol., a ten poziom prawdopodobnie utrzymał się także w roku ubiegłym. W każdym z wymienionych okresów Polska notowała nadwyżkę. 

Reklama
Reklama

Jak ułatwiać handel mimo ryzyka geopolitycznego?

Przyczyn spowolnienia należy upatrywać m.in. w ograniczonym dostępie do rynków i szlaków tranzytowych z powodu wojny w Ukrainie, co negatywnie wpłynęło na eksport realizowany dotychczasowymi kanałami handlowymi. 

Uzbekistan znajduje się w punkcie zwrotnym, w którym dalszy rozwój eksportu z tego państwa, które nie ma dostępu do oceanu światowego, uzależniony jest od zdolności do przebudowy szlaków logistycznych oraz dywersyfikacji partnerów gospodarczych. 

Optymalizacja dostaw do Europy nabiera szczególnego znaczenia w obecnych warunkach geopolitycznych, które doprowadziły do dwukrotnego wzrostu kosztów transportu z Uzbekistanu, obniżając konkurencyjność tamtejszej produkcji. Obecnie transport jednego standardowego kontenera drogą lądową z Azji Centralnej do Niemiec lub Niderlandów wynosi około 8 100 dol., a w przypadku transportu chłodniczego sięga prawie 10 500 dol. Przekłada się to na wzrost kosztów jednostkowych o średnio 300–500 dol. na tonę, podczas gdy w Turcji analogiczne koszty pozostają poniżej 100 dol. Dodatkowo obecne szlaki transportowe – północny przez Rosję oraz południowy przez Iran i Turkmenistan – z oczywistych względów są obciążone ograniczeniami, w tym sankcjami i problemami tranzytowymi związanymi z konfliktami. 

Czytaj więcej

Rozwój kazachskiego rynku e-commerce to także szansa dla polskich firm

Dlatego Taszkentowi zależy na uruchomieniu we współpracy z polskimi partnerami odrębnego korytarza dla uzbeckich przewoźników na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Brześciu. Wprowadzenie regularnego połączenia kolejowego, obejmującego 70–80 proc. trasy z Uzbekistanu do granicy Polski lub Litwy, mogłoby obniżyć koszty transportu do poziomu 4 600–5 800 dol.

Pierwsze działania na rzecz pogłębienia współpracy polsko-uzbeckiej zainicjowano już we wrześniu poprzedniego roku. Wówczas wizytę roboczą w Uzbekistanie złożył marszałek województwa mazowieckiego, Adam Struzik. Efektem spotkań było zawarcie porozumienia w sprawie współdzielenia infrastruktury logistycznej. Mazowsze przyciąga stronę uzbecką swoim położeniem, ale również największym węzłem transportowym Europy Wschodniej, przez który przechodzi ponad 60 proc. wszystkich tranzytowych ładunków lądowych, realizowanych na trasie Wschód–Zachód. 

Reklama
Reklama

A może „korytarz środkowy”?

Równolegle Uzbekistan prowadzi rozmowy z Rumunią dotyczące utworzenia strefy handlowej w porcie w Konstancy oraz podwojenia eksportu uzbeckich towarów do tego kraju w 2026 r. Rumuński port to europejski początek tak zwanego „korytarza środkowego”, który omija problematyczne szlaki tranzytowe. Dla polskich firm oznaczałby bardziej przewidywalne dostawy oraz realną szansę na obniżenie kosztów i zwiększenie konkurencyjności na rynkach Azji Centralnej. 

O jego znaczeniu świadczy rosnąca aktywność państw takich jak Czechy i Rumunia, które już dziś starają się wykorzystać ten szlak, aby uzyskać priorytetowy dostęp do szybko rosnącego regionu. W dłuższej perspektywie zaangażowanie w ten korytarz powinno wzmocnić pozycję Polski w euroazjatyckich łańcuchach dostaw.

Czytaj więcej

Azja Centralna oferuje ułatwienia wizowe dla biznesu

Taka dywersyfikacja korytarzy transportowych, łączących Polskę z Azją Centralną, byłaby z kolei istotna dla przedsiębiorstw zainteresowanych rynkami regionu. Obecność polskich firm w Uzbekistanie, takich jak Aplisens, Pronar, Polpharma czy Selena, pokazuje rosnący potencjał tej współpracy gospodarczej, szczególnie w kontekście dynamicznie rozwijającego się rynku wewnętrznego. Wzrost populacji oraz stopniowo również rosnąca siła nabywcza społeczeństwa przekładają się na coraz większe zainteresowanie produktami i technologiami z Polski. 

Czy dzięki lepszej logistyce ruszą nowe polskie inwestycje w Uzbekistanie?

Jednocześnie Uzbekistan, aspirujący do roli zaplecza żywnościowego dla państw Zatoki Perskiej, otwiera nowe możliwości dla firm oferujących rozwiązania w zakresie przetwórstwa i agrotechnologii. W tym kontekście doświadczenie polskich przedsiębiorstw może stać się nie tylko przewagą konkurencyjną, lecz także istotnym zasobem wspierającym budowę nowoczesnego sektora przemysłu lekkiego w regionie.

Czytaj więcej

Uzbekistan coraz bliżej Światowej Organizacji Handlu
Reklama
Reklama

Wśród polskich firm rozważających inwestycje znajduje się Hands Man Food, która widzi potencjał w zwiększeniu eksportu uzbeckich produktów rolno-spożywczych na rynki europejskie. Spółka deklaruje gotowość do inwestycji w przetwórstwo oraz projekty w sektorze rolnictwa i sadownictwa, przy jednoczesnym dostosowaniu produkcji do standardów Unii Europejskiej oraz usprawnieniu łańcuchów logistycznych. Rozmowy obejmują również lokalizację części procesów przetwórczych w Uzbekistanie oraz budowę stabilnego łańcucha dostaw, w tym produkcję i eksport mrożonych owoców, takich jak maliny i wiśnie.

Eksport
RPA to kraj różnorodności, dobry dla sprzedaży żywności
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Eksport
Marcin Zieliński: Turystyka zakupowa to impuls rozwojowy dla obszarów przygranicznych
Eksport
Jak o rynki eksportowe dla żywności walczą inne państwa?
Eksport
Arabia Saudyjska to priorytetowy rynek dla polskiego eksportu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama