Reklama

Na kryzysie subprime można było też zarobić

Rekordową kwotę ponad 30 mld dolarów zarobiło 100 najlepszych maklerów i doradców w 2007 r.

Publikacja: 15.04.2008 04:47

To najlepszy wynik w historii 5-letniego rankingu – informuje Trader Monthly. Oznacza to, że krach na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych ma też swoich wygranych na całym świecie.

Niezagrożonym liderem listy najlepiej zarabiających finansistów był w ubiegłym roku John Paulson, szef funduszu inwestycyjnego Paulson & Co z Nowego Jorku, który poza nazwiskiem nie ma nic wspólnego z sekretarzem skarbu USA. Jego wynagrodzenie szacuje się na 3 mld dolarów, a sukces jest tym większy, że odniesiony dzięki kryzysowi subprime.

Na początku 2006 r. burzliwy rozkwit sektora nieruchomości w USA zachwycił świat finansów, Paulson był jednak przekonany, że rynek musi się załamać. Wykorzystując skomplikowane instrumenty finansowe, postawił na załamanie inwestycji opartych na kredytach hipotecznych wysokiego ryzyka. Straty, jakie ponosił początkowo, nie skłoniły go do zmian inwestycji, choć większość ludzi mówiła wtedy, że ceny nieruchomości nigdy nie spadną w skali krajowej. „Specjaliści od hipotek nie widzieli niczego niepokojącego w tym boomie” – powiedział Paulson w wywiadzie dla „Wall Street Journal”.

W 2007 r. pękła bańka spekulacyjna, a Paulson wygrał na całym froncie, podczas gdy jego dawny pracodawca, bank Bear Stearns, bezskutecznie usiłował zmniejszyć straty i musiał skorzystać z pomocy władz USA. Prowizja w wysokości 3 mld dolarów dla Paulsona i jego ekipy jest największa w historii Wall Street.

Krach na rynku nieruchomości i finansów, oceniany dzisiaj na setki miliardów dolarów, zapewnił fortunę także dwóm innym maklerom, którzy zarobili po 1,75 mld dolarów: 45- letniemu Philowi Falcone z Harbinger Capital Partners i 69-letniemu weteranowi Jimowi Simonsowi z Renaissance Technologies.

Reklama
Reklama

– W tym systemie zarządzający funduszami mogą stawiać ogromne kwoty na niekorzystne wydarzenia. Im wahania są większe, tym szybciej rosną nadzwyczajne zyski tych, którzy dobrze obstawili – tłumaczy John Challenger. Maklerzy są z kolei sowicie wynagradzani przez klientów za słuszną prognozę wydarzeń i zainwestowanie w odpowiednim momencie.

John Paulson, który wciągnął do swej ekipy również byłego prezesa Fedu Alana Greenspana, gra nadal kartą kryzysu. Według prasy amerykańska komisja kontroli giełdowej SEC wszczęła jednak śledztwo w sprawie ogromnych zysków osiągniętych od początku marca przez Johna Paulsona i Phila Falcone. Obydwaj znów zarobili krocie dzięki opcjom sprzedaży stawiającym na krach akcji Bear Stearns wykorzystanych tuż przed wykupieniem tego banku przez JP Morgan.

zarobili średnio w 2007 r. najlepsi doradcy pracujący np. dla funduszy spekulacyjnych

Trader Monthly

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama