Reklama

Dynamicznie w górę

Wydawało się, że po słabych wynikach ceny akcji spadną. Tymczasem dzień zakończył się dużymi zwyżkami. To już czwarta z rzędu sesja, gdy losy indeksu rozstrzygają się w ostatnich minutach

Publikacja: 27.02.2009 02:37

Koniec sesji tym razem należał do „byków”. Udało im się znów podciągnąć indeks największych firm w o

Koniec sesji tym razem należał do „byków”. Udało im się znów podciągnąć indeks największych firm w okolice 1,4 tys. pkt. Dziś z pewnością podejmą próbę pokonania tego poziomu. ?

Foto: Rzeczpospolita

Cezary Adamczyk

Wyniki finansowe, jakie wczoraj opublikowało kilka czołowych firm, rozczarowały inwestorów.

Słabsze od oczekiwań dokonania podały m.in. PKO BP, PKN Orlen czy TP. W dwóch ostatnich przypadkach przełożyło się to negatywnie na kurs. Akcje Orlenu taniały w pewnym momencie o 5, a TP o 2,4 proc. i były to dwie najgorsze inwestycje wczorajszego dnia. Ponieważ obie spółki mają największy udział w WIG20 (łącznie 31,2 proc.), miało to istotny wpływ na wycenę wskaźnika, który tracił w ciągu dnia ponad 1 proc.

Ale, jak to ostatnio często bywa, zabawa zaczęła się pod koniec notowań. Popyt na akcje największych firm, w tym również dwóch wymienionych wyżej, spowodował, że WIG20 zyskał ostatecznie 3,5 proc.

Akcje PKO BP podrożały ostatecznie o 4 proc., a PKN Orlen zyskał ponad 1 proc.

Reklama
Reklama

Największy wpływ jednak na wycenę indeksu miały papiery KGHM. Wczoraj prezes miedziowego koncernu stwierdził, że w czwartym kwartale na wyniki spółki pozytywnie wpłynęły transakcje zabezpieczające. Kurs wzrósł o 8,8 proc., a inwestorzy nieszczególnie przejęli się tym, że spółka nie będzie zarabiać na swojej działalności podstawowej, tylko – jak powiedziała prezes – na hedgingu i dywidendzie z Polkomtelu.

Obserwując zachowanie inwestorów, można odnieść wrażenie, że gorsze wyniki firm w znacznym stopniu są już uwzględnione w wycenach akcji. Teraz będziemy prawdopodobnie obserwować próby wybicia powyżej poziomu 1,4 tys. pkt. Jeśli optymizm inwestorów na giełdach zagranicznych utrzyma się również dzisiaj, możemy mieć udany koniec tygodnia.

Mimo bardzo słabych danych z amerykańskiego rynku pracy i równie złych z rynku nieruchomości akcje na zachodnich giełdach drożały. Wzrostowi nie przeszkodziła też rekordowa strata, jaką podał koncern General Motors. W ubiegłym roku strata netto wyniosła prawie 31 mld dol.

Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Ekonomia
Polscy liderzy w Davos w czasie Światowego Forum Ekonomicznego
Ekonomia
Od danych do decyzji, czyli transformacja i AI w biznesie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama