W historii warszawskiej giełdy marzec z reguły nie był najszczęśliwszym miesiącem dla inwestorów. WIG częściej kończył ten miesiąc pod kreską. Tegoroczny był zdecydowanie lepszy. Warszawski Indeks Giełdowy zyskał w sumie 10,8 proc. i był to drugi wynik w historii. Lepszy był tylko marzec 1993 roku, kiedy to akcje wzrosły średnio o 20,3 proc. – W przeszłości bardzo często w tym miesiącu dochodziło do zmiany trendu. Myślę, że również tym razem potencjał do dalszych spadków został wyczerpany – mówi Konrad Łapiński, zarządzający Total FIZ. – Jednak przed szybkim powrotem hossy będą nas studziły dane makro i wyniki spółek – dodaje.

Również dla największych firm ostatni miesiąc był udany. WIG20 zyskał 10,2 proc., co jest najlepszym wynikiem od 10 lat. Bardzo dobrze wypadliśmy na tle światowych rynków, jednak główny strumień pieniędzy popłynął w ostatnim miesiącu do Rosji, gdzie akcje zyskały średnio prawie 30 proc. W WIG20 liderem wzrostów okazały się walory drugiego co do wielkości producenta paliw w Polsce – Lotosu. Inwestycja w papiery spółki przyniosła 54 proc. zysku. Ten wynik to głównie efekt ostatniego tygodnia, kiedy to wicepremier Waldemar Pawlak potwierdził informacje ”Parkietu”, że rząd może kupić rezerwy ropy od polskich spółek paliwowych, a jeden z banków podwyższył rekomendację dla akcji Lotosu.