Komisja Europejska ogłosiła dziś zasady, na jakich linie lotnicze zostaną włączone do europejskiego systemu handlu prawami do emisji dwutlenku węgla.
Sektor emituje rocznie ok. 219,5 mln ton CO
2
- obliczyła KE. To ma być podstawa do przyznawania uprawnień i redukcji emisji. KE chce, by w 2012 r. firmy dostały 212,9 mln uprawnień, a rok później - 208,5 mln.
Eksperci ocenili, że wprowadzenie nowych ograniczeń dla lotnictwa oznacza de facto podatek wysokości poniżej 1 eurocenta na litr paliwa. — Ten znikomy wpływ na koszty lotniczego paliwa zdecydowanie kontrastuje z kosztami jakie płaci transport drogowy, gdzie jest to ok. 48 eurocentów w litrze paliwa — ocenia Bill Hemmings, ekspert organizacji Transport & Environment.
Limity emisji obejma wszystkie loty zaczynające się bądź kończące się na lotniskach w Unii Europejskiej. Będą dotyczyły ok. 4 tys. samolotów. Sektor lotnictwa będzie stanowił 10 proc. w całym handlu prawami do emisji CO
2
, który teraz obejmuje energochłonny przemysł, ciepłownie i elektrownie.
— Emisje z lotnictwa rosną szybciej niż w innych sektorach i wszystkie prognozy wskazują, że takie tempo zostanie utrzymane. Potrzebujemy zdecydowanego działania — podkreśliła Connie Hedegaard, unijna komisarz ds. klimatu.