Reklama

#RZECZoBIZNESIE: Olaf Gajl: Naukowcy sojusznikami biznesu?

Polskie firmy z reguły nie są zainteresowane współpracą ze światem nauki. Jakie są tego powody?
Olaf Gajl, szef Ośrodka Przetwarzania Informacji Państwowego Instytutu Badawczego.

Olaf Gajl, szef Ośrodka Przetwarzania Informacji Państwowego Instytutu Badawczego.

Foto: ekonomia.rp.pl

 

Czym się zajmujecie.

- Z jednej strony zajmujemy się badaniami, a z drugiej zajmujemy się gromadzeniem danych oraz tworzeniem systemów informatycznych dotyczących szkolnictwa wyższego oraz nauki. Inaczej mówiąc, jesteśmy rodzajem Wielkiego Brata, który wie kto studiuje, na którym roku, jakie ma osiągnięcia, czy jaka jest pomoc materialna dla niego. Wiemy ja działają wszystkie uczelnie, jakich mają naukowców, co publikują i jakie granty dostają. Mamy więc bardzo dużo tych informacji - powiedział Olaf Gajl, szef Ośrodka Przetwarzania Informacji Państwowego Instytutu Badawczego.

Czy wśród tych informacji są te, które wskazują jak prezentują się badania w Polsce? Mówi się, że w tej dziedzinie występuje duży niedosyt i z tego powodu występują duże problemy przy współpracy z biznesem.

Reklama
Reklama

- Tak nie do końca jest. Biznes nie chciał współpracować z nauką, bo nie miał takiej potrzeby. W naszych badaniach mieliśmy wynik wskazujący, że 66 proc. firm deklarowało brak powodów do współpracy z nauką i nie będą współpracować - wyjaśniał.

- Teraz sytuacja się zmieniła. Firmy, które wychodzą poza polski rynek wiedzą, że muszą być innowacyjne. Zwracają się z tym zagadnieniem do naukowców - wyjaśniał.

- Naukowcy mają jednak ograniczone możliwości i często zajmują się rzeczami, które bezpośrednio nie mogą się przełożyć na zastosowania natychmiastowe. Trzeba pamiętać o tym, że od momentu badań do zrobienia dużych pieniędzy, mija 20 czy 30 lat. Tylko nieliczne dziedziny pozwalają na szybkie zaistnienie w PKB czy statystykach makroekonomicznych  - wyjaśniał.

Trzeba także pamiętać, że niektóre projekty mogą się nie udać. Proces badawczo-rozwojowy jest długi i kosztowny i nigdy nie ma pewności, że odniesie on sukces. To zniechęca biznes?

- Tak, ale trzeba pamiętać, że gdyby wszystkie się udawały to znaczy, że jest coś nie tak - mówił.

Jak w takim wypadku zmienić powyższe statystyki? Co należałoby zmienić, by świat biznesu stanął ramię w ramię ze światem biznesu. Jakie działania możemy zaobserwować już dzisiaj?

Reklama
Reklama

- Wykorzystując nasze oprogramowanie wyszukujemy naukowców, którzy są przydatni do biznesu i czasami łączymy różne specjalności - powiedział podkreślając, że naukowcy często wolą pracować z kolegami z innych dziedzin, niż z własnego grona.

- Przykładem jest telemedycyna, która rozwija się dzięki współpracy informatyków z lekarzami. Podobnie jest w innych dziedzinach - wyjaśniał.

W jakich dziedzinach jesteśmy najmocniejsi?

- Nie można tak powiedzieć. W każdej branży są poszczególne jednostki, które nadają ton i prowadzą badania na światowym poziomie - mówił.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama