Reklama

Polskie firmy powinny przejmować

Kryzys tworzy najlepsze okazje do zakupów. Spółki na całym świecie tracą na wartości. To doskonały moment na przejęcia. Pod warunkiem, że ma się gotówkę

Publikacja: 14.10.2008 03:37

Spadek kapitalizacji zagranicznych firm. 30 polskich firm już teraz mogłoby się znaleźć w indeksach

Spadek kapitalizacji zagranicznych firm. 30 polskich firm już teraz mogłoby się znaleźć w indeksach Standard & Poor’s oraz Euro Stoxx 600. Ich kapitalizacja spadała ostatnio wolniej niż zachodnich konkurentów – wynika z wyliczeń „Rz”.

Foto: Rzeczpospolita

Gdyby porównać liderów giełdy w Nowym Jorku i Warszawie, okazałoby się, że Pekao SA znalazłoby się tuż za pierwszą setką największych amerykańskich firm – wynika z wyliczeń „Rz”. Kapitalizacja Pekao jest większa od wielu znanych grup finansowych takich jak europejskie Erste czy amerykańska Wachovia.

Drugi na polskim rynku bank PKO BP jest większy od Commerzbanku i Aegonu, a Telekomunikacja Polska wyceniana jest o 2 mld zł wyżej niż technologiczny gigant Motorola. Średniej wielkości polski Bank Handlowy według inwestorów wart jest na tyle samo co motoryzacyjny tuz General Motors zatrudniający ponad 250 tys. osób.

I choć polska giełda odnotowała w tym roku nawet bardziej spektakularny spadek niż amerykańska, wiele dużych spółek było lepiej wycenianych przez inwestorów niż ich konkurenci zza oceanu. Zdaniem analityków, choć polskie firmy są nisko wyceniane, mają zdrową strukturę i często możliwości finansowania.

– Niska wycena amerykańskich spółek z sektora finansowego czy motoryzacyjnego wynika z obaw o to, które z nich przetrwają kryzys – mówi Wiesław Rozłucki, były prezes GPW.

Według ekonomistów jest to czasowe zjawisko, ale daje szansę na przeskoczenie przez polskie firmy na kolejny etap rozwoju i znalezienie się w światowej lidze dzięki agresywnym przejęciom.

Reklama
Reklama

– Obecna sytuacja jest testem dla polskich menedżerów, czy są zdolni podejmować szybkie decyzje i przejmować spółki, które na kryzysie ucierpiały, ale wciąż są atrakcyjne – mówi Jacek Socha były minister skarbu, obecnie wiceprezes PricewaterhouseCoopers.

Z tych okazji korzysta już wiele firm, często azjatyckich. Wczoraj koncern UFJ Mitsubishi objął 21 proc. kapitału wspomnianego amerykańskiego banku Morgan Stanley.

W trakcie tworzenia strategii jest PKO BP, który do końca roku ma poinformować rynek o swoich planach dotyczących ewentualnej dalszej zagranicznej ekspansji i ogłosić związane z tym potrzeby kapitałowe. Spółek do kupna za granicą szuka również PZU SA, które ma na to około 10 mld zł. Jednak decyzję trzeba podejmować bardzo szybko, bo taka szansa jak teraz nie będzie trwała długo i z pewnością przez wiele lat się nie powtórzy.

– To dobry moment na przejmowanie spółek za granicą. Ale pod warunkiem, że ma się gotówkę, bo trudno obecnie liczyć na finansowanie za pomocą kredytu – mówi Piotr Chudzik z banku inwestycyjnego Nomura.

[b]Nie wiesz, jak sobie radzić w kryzysie? - [link=http://blog.rp.pl/blog/2008/10/12/rz-na-ciezkie-czasy/]napisz do nas[/link][/b]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama