Reklama

Pojawiły się słabe oznaki poprawy stanu gospodarek na świecie

Po kilku miesiącach fatalnych informacji ekonomicznych pojawiają się powoli delikatne sygnały ożywienia na świecie

Aktualizacja: 04.04.2009 18:18 Publikacja: 04.04.2009 03:13

Zwyżki na amerykańskiej giełdzie po ujawnieniu planu Geithnera

Zwyżki na amerykańskiej giełdzie po ujawnieniu planu Geithnera

Foto: AFP

Po szczycie G20 na rynkach wschodzących zagościł optymizm. Zdaniem wielu ekonomistów decyzje szczytu o dofinansowaniu Międzynarodowego Funduszu Walutowego oznaczają, że rynki rozwijające się najgorsze mają za sobą. W tym tygodniu złoty był najszybciej umacniającą się walutą na rynkach wschodzących, według wyliczeń Bloomberga. A nasza giełda zyskała prawie 6 proc. Jednak z globalną recesją najlepiej radzą sobie Chiny. Co prawda prognozowany wzrost na poziomie 6 – 7 proc. jest, zdaniem ekonomistów, bardzo słabym wynikiem dla gospodarki przyzwyczajonej przez ostatnie lata do dwucyfrowych dynamik przyrostu PKB, ale Chińczycy znaleźli patent na kryzys.

[wyimek]2 bln dol. to wydatki rządów na świecie na walkę z recesją. Pierwsze efekty widać w Chinach[/wyimek]

– Chińska giełda to jedyny rynek, który podniósł się ponad poziom z września ubiegłego roku, czyli z czasu upadku Lehman Brothers. Inwestorzy wierzą w tą gospodarkę – mówi „Rz” Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP.

To widać chociażby w opublikowanych w Chinach w piątek danych o wyprzedzającym wskaźniku koniunktury PMI, który wzrósł do ponad 50 pkt. Oznacza to, że tamtejszy przemysł pierwszy raz od pół roku jest w fazie ekspansji.

– Tu działa trochę specyfika centralnie planowanej gospodarki. Tam, jeżeli państwo naciska na banki, aby zwiększały akcje kredytową, one po prostu to robią – mówi Krzysztof Rybiński. I są efekty – w marcu tamtejsze banki udzieliły kredytów o wartości prawie 200 mld dol.

Reklama
Reklama

Ponadto rząd Chin wdrożył program stymulujący gospodarkę o wartości 585 mld dol. Głównym założeniem tego planu jest zwiększenie inwestycji infrastrukturalnych. Już teraz ekonomiści rewidują prognozy dla chińskiej gospodarki w górę – w piątek japoński bank Nomura podał, że PKB Chin w czwartym kwartale może zwiększyć się o 10 proc., natomiast ekonomiści China International Capital podnieśli szacunek wzrostu PKB w całym roku do 8 proc. z 7,3 proc. wcześniej. Ale nie tylko z Chin płyną nieśmiałe oznaki świadczące o lekkiej poprawie sytuacji. W ciągu ostatnich dwóch, trzech tygodni pojawiło się z gospodarki USA kilka pozytywnych informacji, m.in. o spadających zapasach przedsiębiorstw i rosnących zamówieniach w przemyśle, a także nieco lepszej dynamice sprzedaży detalicznej.

Nadal jednak fatalnie wygląda sytuacja na amerykańskim rynku pracy – Departament Pracy podał w piątek, że w marcu zlikwidowano w amerykańskiej gospodarce 663 tys. etatów, jednocześnie rewidując dane styczniowe do najwyższego poziomu od 1949 roku, czyli 741 tys. Od początku recesji, czyli od grudnia 2007 roku, liczba miejsc pracy w USA spadła o 5,1 mln.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama