Reklama
Rozwiń
Reklama

KGHM znów wspomoże budżet

Skarb przeforsował wyższą dywidendę. Spółka przekaże akcjonariuszom 2,3 mld zł, czyli ok. 80 proc. zysku

Publikacja: 17.06.2009 03:52

Pierwszy kwartał był udany dla KGHM. Ubiegłoroczny zysk spółki oparty był głównie na dywidendzie z P

Pierwszy kwartał był udany dla KGHM. Ubiegłoroczny zysk spółki oparty był głównie na dywidendzie z Polkomtelu.

Foto: Rzeczpospolita

To już tradycja, że koncern z Lubina zasila budżet największymi środkami. Największy producent miedzi w Europie w ostatnich trzech latach zajmował pierwszą pozycję na liście płatników dywidendy do Skarbu Państwa. W 2008 r. państwowy akcjonariusz zyskał dzięki spółce (w której ma 41,7 proc. udziałów) 752,3 mln zł. Rok wcześniej – 1,4 mld zł, a w 2006 r. – 885 mln zł. Na nic się zdają każdorazowe negatywne komentarze analityków i lamenty związków zawodowych. W tym roku KGHM przekaże do budżetu ponad miliard złotych, bo na wczorajszym walnym przedstawiciele skarbu przeforsowali wyższą wypłatę od zatwierdzonej dzień wcześniej przez radę nadzorczą (11,68 zł na akcję zamiast 7,16 zł), argumentując to poprawą warunków makroekonomicznych i rosnącymi cenami miedzi.

– Sytuacja na rynku się zmieniła i jako jeden z akcjonariuszy Polskiej Miedzi chcemy skorzystać z prawa do udziału w zyskach – mówi „Rz” Maciej Wewiór, rzecznik resortu skarbu. – Jednak przed każdą tego typu decyzją upewniamy się, że dana spółka może działać bez problemów. I tak jest w przypadku KGHM.

Na pytanie, skąd miedziowy koncern weźmie teraz środki na niezbędne inwestycje (od kilku lat nie zrealizował żadnych znaczących), rzecznik MSP odpowiada: – Dobrze byłoby, gdyby spółka nie realizowała samodzielnie planowanych projektów, ale dobierała sobie partnerów. Byłoby to korzystne ze względu na rozkład potencjalnego ryzyka.

Związkowcy skrytykowali już uchwałę walnego, zarzucając Skarbowi Państwa „drenowanie” spółki wbrew wcześniejszym deklaracjom. Do pierwszej próby sił może dojść po

22 czerwca, kiedy ogłoszony ma być konkurs na nowego prezesa KGHM (Mirosław Krutin złożył rezygnację). W poniedziałek rada złagodziła wymogi dotyczące kwalifikacji przyszłego szefa firmy: zamiast ośmiu lat pełnienia funkcji prezesa spółki handlowej ma się legitymować sześcioma latami doświadczenia na stanowisku kierowniczym, a dodatkowym atutem będzie wliczany w to trzyletni staż pracy w zarządzie. Z regulaminu usunięto też ograniczenia w kandydowaniu dla osób powiązanych z grupą kapitałową KGHM krytykowane przez związkowców.

Reklama
Reklama

– Intencją rady jest, by konkurs rozstrzygnąć jak najszybciej – mówi „Rz” Marek Trawiński, przewodniczący rady nadzorczej. – Chcielibyśmy mieć krótką listę kandydatów już w połowie lipca.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama