Tegoroczną maturę zdało 78 proc. uczniów – wynika z danych Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. – W Europie podobne egzaminy zdaje 65 – 80 proc. osób. Nasz wynik mieści się w średniej – komentuje Lucyna Grabowska, kierownik wydziału matur CKE.
W ogólniakach egzaminu nie zdał co dziesiąty uczeń. – To nie budzi niepokoju. Pokazuje, że ten egzamin nie jest dla wszystkich – twierdzi Wiesław Kosakowski, dyrektor III LO w Gdyni.
Gorzej wypadły technika. Z maturą nie poradził sobie co trzeci uczeń. Podobnie było w liceach profilowanych, tam nie zdało aż 39 proc.
Najgorzej wypadały szkoły, w których maturę chcą zdobyć dorośli po zawodówkach. W liceach uzupełniających nie udało się to 60 proc. osób, a w technikach blisko 70 proc. Skąd tak złe wyniki? – Uczniowie tych szkół mają inny program nauczania, a na maturze muszą sprostać wymaganiom takim samym jak rówieśnicy z liceów – uważa prof. Bogusław Śliwerski, ekspert ds. edukacji.
Grabowska przyczynę widzi gdzie indziej: – Te szkoły uczą młodzież, która kiedyś poszłaby do zawodówek.