Reklama

Pieniądze dla Grecji mniej pewne

Parlamenty Hiszpanii i Włoch najprawdopodobniej nie zaakceptują wypłat wchodzących w skład kolejnej transzy pomocy dla Grecji w ramach Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej

Publikacja: 31.07.2011 12:41

Pieniądze dla Grecji mniej pewne

Foto: Bloomberg

To  skutek  finansowych kłopotów  w obydwóch tych krajach. A zwłaszcza wzrostu kosztów obsługi ich własnego długu.

Słowacja kategorycznie odmówiła  uczestniczenia w ratowaniu Grecji argumentując to brakiem logiki w tym,aby biedniejszy kraj eurolandu ratował inny,który jest znacznie zamożniejszy.A takim nadal jest Grecja.

Szósta transza z przyznanego w maju 2010 pierwszego pakietu pomocowego wartego 100 mld euro wynosi 8 mld euro. Z tej kwoty 5,8 mld euro ma pochodzić od  krajów członkowskich eurolandu i miała pochodzić z pożyczek dwustronnych udzielanych Grecji przez poszczególne kraje ,reszta to udział MFW. Zresztą fundusz też ma coraz większe kłopoty z gotówką i ostatnio Christine Lagarde, nowa szefowa MFW zapowiedziała, że będzie się ubiegała o zgodę podwyższenie kapitału.

Zanim dojdzie do nowego dofinansowania Grecji, tzw trójka - MFW, Europejski Bank Centralny i Komisja Europejska - dokona drobiazgowej oceny  postępu reform, w szczególności przygotowań do prywatyzacji.A z tym mogą być kłopoty. Mimo deklaracji,że w ciągu najbliższych 4 lat Grecja pozyska ze sprzedaży majątku państwowego ostatnio minister finansów tego kraju,Evangelos Venizelos zapowiedział wstrzymanie sprzedaży monopolu loteryjnego, bo bardziej są mu potrzebne  dochody do budżetu, jakie generuje firma OPAP. Raport „trójki" jest oczekiwany  na początku września. Wypłata miałaby nastąpić w tydzień później

W ostatni piątek Włosi poinformowali Brukselę,że ich kraj „raczej" nie  dołoży się do wrześniowej transzy ,ponieważ koszty obsługi  zadłużenia ich kraju przewyższają już to, co płaci Grecja. Podobne kłopoty ma Hiszpania.

Reklama
Reklama

Finansowanie restrukturyzacji Grecji napotyka także problemy w samym MFW. Brazylijczycy,którzy są bardzo silni w  radzie funduszu, wskazują na nikłe szanse, że kolejny pakiet rzeczywiście pomoże Grekom wyjść z kłopotów. Paulo Nogueira Batista,  przedstawiciel Brazylii w radzie nie ukrywa,że jego zdaniem  europejski sektor prywatny bardzo zarobił na greckich kłopotach, podczas gdy sami Grecy nie widzą końca problemów. Takiego samego zdania są przedstawiciele Indii,którzy wskazują na  to,że Grecy nadal   będą musieli  spłacać ogromne kwoty,chociaż w krótszym okresie czasu mają teraz chwilę wytchnienia.- I mimo,że nowy pakiet spowoduje, że zadłużenie Grecji będzie równie  jej PKB, a nie  jak to jest teraz 150 proc,to mała jest szansa, aby kryzys nie rozlał się na inne kraje, zwłaszcza Włochy i Hiszpanię - mówił Arvind Virmani, przedstawiciel Indii w radzie MFW. — Jestem przekonany, że gdyby podobna sytuacja przydarzyła się któremukolwiek z biednych krajów, to fundusz głosowałby przeciwko  przyznaniu takiej pomocy - dodał Virmani. Jego zdaniem kraje rozwijające się powinny teraz wykorzystać okazję, aby wprowadzić bardziej restrykcyjne zasady przyznawania kredytów MFW. Jak na razie jednak Christine Lagarde, szefowa funduszu zapewnia,że pieniądze MFW dla Grecji są i będą.Nie zgodziła się jednak podać kwoty, jaką MFW jest w stanie przyznać Grecji.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama