Po­pyt na wspól­ne pie­nią­dze na­pę­dza­ły po­ran­ne in­for­ma­cje o   po­pra­wie ko­niunk­tu­ry w prze­my­śle i sek­to­rze usług stre­fy eu­ro w grud­niu. Eu­ro po po­łu­dniu zy­ski­wa­ło po­nad 0,5 proc. do do­la­ra ame­ry­kań­skie­go (kurs EUR/USD?wy­no­sił pra­wie 1,34) i szwaj­car­skie­go fran­ka (EUR/CHF prze­kra­czał 1,24).

In­we­sto­rzy na na­szym par­kie­cie przez ca­ły dzień dys­kon­to­wa­li z ko­lei fa­tal­ne da­ne o       gru­dnio­wej sprze­da­ży de­ta­licz­nej, któ­ra by­ła o 2,5 proc. niższa niż rok wcze­śniej. In­for­ma­cja, opu­bli­ko­wa­na o godz. 10, skut­ko­wa­ła gwał­tow­nym osła­bie­niem na­szej wa­lu­ty. Po po­łu­dniu zło­ty nie zdo­łał już od­ro­bić strat. Z?te­go po­wo­du wie­czo­rem eu­ro kosz­to­wa­ło w War­sza­wie pra­wie 4,19 zł, czy­li 0,45 proc. dro­żej niż w śro­dę i naj­wię­cej od sierp­nia. Frank i do­lar ta­nia­ły po ok. 0,2 proc. do od­po­wied­nio: 3,36–3,37 zł i 3,12–3,13 zł.

Na ryn­ku mię­dzy­ban­ko­wym in­we­sto­rzy chęt­nie ku­po­wa­li pa­pie­ry dzie­się­cio­let­nie, przez co ich opro­cen­to­wa­nie spa­dło do 3,79 proc. (z 3,81 proc. w śro­dę). Ren­tow­ność pię­cio­la­tek wzro­sła jed­nak do 3,42 proc., a dwu­la­tek do 3,17 proc.