Są one dostępne głównie na poziomie regionalnym, ale też i krajowym (Fundusz Pożyczkowy Wspierania Innowacji). W przypadku tego ostatniego chodzi o pieniądze z programu operacyjnego „Innowacyjna gospodarka", w którym testowana jest kolejna zwrotna forma finansowania rozwoju mikro- i małych firm w postaci Funduszu Pożyczkowego Wspierania Innowacji (FPWI).

Głównym celem pilotażowych pożyczek jest wypełnianie luki kapitałowej w finansowaniu innowacji i mobilizacja kapitału prywatnego w branży nowych firm, tzw. start-upów. Pożyczki kierowane są do ich dwóch rodzajów. Po pierwsze do przedsiębiorców, którzy nie prowadzą jeszcze sprzedaży produktów lub usług i nie generują zysków, a po drugie do tych, którzy sprzedaż prowadzą nie dłużej niż rok, licząc od dnia wystawienia pierwszej faktury sprzedaży produktu lub usługi. Po pożyczki z FPWI mogą ubiegać się tylko mikro- i małe firmy posiadające umowę inwestycyjną z inwestorem kapitałowym (co najmniej jednym aniołem biznesu lub funduszem kapitału podwyższonego ryzyka), na mocy której inwestor ten zobowiązał się do dokonania inwestycji kapitałowej w firmę i utrzymania jej do chwili całkowitej spłaty pożyczki wraz z odsetkami. Firma wnioskująca o pożyczkę nie może być powiązana osobowo lub kapitałowo ze swym inwestorem. Musi też przedstawić biznesplan oparty na wdrożeniu innowacji (produktowej, procesowej lub marketingowej), który wykaże rentowność przedsięwzięcia.

Przyjmowanie wniosków o pożyczki z funduszu PARP rozpoczęło w lipcu, a już w sierpniu wstrzymała ten proces, gdyż złożono wnioski na 90 mln zł przy puli 41,6 mln zł. PARP otrzymała jednak niedawno dodatkowe środki i od 15 listopada wznowiła nabór wniosków o pożyczki (przyjmuje je teraz w trybie ciągłym).

– Dostaliśmy dodatkowe 20 mln zł z Ministerstwa Gospodarki i stąd wznowienie konkursu. Sami inwestorzy, rynek kapitałowy domagali się więcej pieniędzy na pożyczki i udało się je wygospodarować – mówi „Rz" Michał Bańka, dyrektor Departamentu Wsparcia Instytucji Otoczenia Biznesu w PARP. Jak dodaje, PARP zachęcona oczekiwaniami przedsiębiorców i funduszy podwyższonego ryzyka ponownie wystąpiła do resortu gospodarki o zwiększenie budżetu funduszu. Pożyczki z FPWI są udzielane na maksymalnie osiem lat z możliwością skorzystania z karencji odsetek oraz kapitału ze stałym oprocentowaniem na poziomie 6,5 proc. rocznie. PARP nie będzie pobierać żadnych opłat i prowizji za udzielenie pożyczki, a głównym zabezpieczeniem będą weksle in blanco spółek. Zdaniem Jakuba Bursy, partnera w firmie doradczej SAS Advisors, pożyczki z FWPI są dodatkowym źródłem finansowania w rozwoju młodych, dobrze rokujących innowacyjnych firm.

Na poziomie regionalnym dostępne są z kolei preferencyjne pożyczki i poręczenia. Środki na nie pochodzą z regionalnych programów operacyjnych na lata 2007–2013. W tym okresie województwa obrały dwa modele dystrybucji finansowania zwrotnego dla sektora MŚP. Pierwszy to inicjatywa Jeremie (z udziałem menedżera środków na finansowanie zwrotne), a drugi to model klasyczny (bez menedżera). Inicjatywa Jeremie jest realizowana w siedmiu województwach. Są to: Wielkopolska, Dolnośląskie, Łódzkie, Pomorskie, Zachodniopomorskie, Mazowieckie i Kujawsko-Pomorskie. Województwa te wydzieliły ze swych programów odrębne budżety na pożyczki i poręczenia dla sektora MŚP, które powierzyły w zarządzanie tzw. menedżerowi funduszy. Rolę menedżera w sześciu województwach (poza Kujawsko-Pomorskim) pełni Bank Gospodarstwa Krajowego. Na Kujawach rolę menedżera odgrywa Kujawsko-Pomorski Fundusz Pożyczkowy. Obie te instytucje wybrały pośredników finansowych (m.in. fundusze pożyczkowe, poręczeniowe, banki komercyjne), którzy już bezpośrednio udzielają pożyczek i poręczeń przedsiębiorcom.

Są one kierowane do firm, które chcą inwestować w rozwój, ale także do przedsiębiorstw dopiero rozpoczynających działalność tzw. start-upów, które nie posiadają historii kredytowej i zabezpieczeń o wystarczającej wartości. Finansowanie zwrotne może być przeznaczone m.in. na wprowadzanie nowych rozwiązań technicznych lub technologicznych, zakup maszyn i urządzeń, budowę instalacji sprzyjających oszczędności surowców i energii oraz informatyzację.

– Działając na zlecenie władz sześciu województw, odpowiadamy za stworzenie i właściwe funkcjonowanie tzw. inicjatywy Jeremie. W jej ramach finansowanie rozwoju firm odbywa się nie w formie dotacji, lecz instrumentów zwrotnych – kredytów, pożyczek i poręczeń oferowanych przez wybranych przez BGK pośredników finansowych, tzn. fundusze pożyczkowe i poręczeniowe, banki oraz inne instytucje finansowe – mówi „Rz" Marek Szczepański, dyrektor zarządzający pionem funduszy europejskich w Banku Gospodarstwa Krajowego. – Najważniejszą przewagą tzw. instrumentów finansowych nad dotacjami jest ich rewolwingowy, obrotowy charakter. Zwrócone środki publiczne mogą posłużyć na finansowanie kolejnych projektów. Do dzisiaj z korzystnego finansowania skorzystało już blisko 15 tys. małych i średnich firm, z których ponad 20 proc. to podmioty dopiero rozpoczynające działalność – dodaje.

Również we wszystkich pozostałych regionach są dostępne preferencyjne pożyczki i poręczenia. Każde z województw, które nie wdraża inicjatywy Jeremie, samo, bez pomocy menedżera funduszy, wybrało pośredników finansowych, których dokapitalizowało środkami z programu regionalnego, a ci oferują zwrotne formy finansowania małym i średnim firmom.