– Nie lubię patrzeć, jak przez to przechodzą. To ciężka choroba. Naprawdę ciężka choroba – mówił przed odlotem do Nebraski Trump, komentując podejrzenie pierwszego od 2016 roku przypadku zarażenia dżumą w Rosji. W ocenie prezydenta USA sytuacja w obwodzie irkuckim to „duży problem dla Rosji”.

– Pomożemy każdemu, kto ma tego rodzaju problem. Zawsze jesteśmy gotowi pomóc. Pomożemy – dodał. 

Departament Stanu USA chciał, by Rosja przekazała rzetelne informacje o tym, co wydarzyło się w obwodzie irkuckim

Słowa Trumpa padły po tym, jak Departament Stanu USA poinformował, że monitoruje sytuację związaną z podejrzeniem pojawienia się dżumy w Rosji i zaapelował do Moskwy o przekazanie pełnych informacji na temat incydentu. – Wiele szczegółów nie zostało potwierdzonych. Zachęcamy rosyjskie władze, by szybko i jawnie przekazały rzetelne informacje – mówił w rozmowie z CNN rzecznik Departamentu Stanu. 

Czytaj więcej

Czy na Syberii jest epidemia dżumy? Rospotrebnadzor kręci, Amerykanie „oceniają warianty”

Sprawa dotyczy Darii Szipiłowej, 28-letniej pracownicy instytutu badawczego zajmującego się leczeniem dżumy w obwodzie irkuckim. Kobieta 25 września rozbiła probówkę, która zawierała patogen dżumy płucnej – jak wynika z informacji przekazywanych przez rosyjskie media. 

29 września Szipiłowa trafiła do szpitala z objawami ciężkiego zapalenia płuc. W nocy z 1 na 2 października zmarła. Po jej śmierci w kilku placówkach medycznych w regionie zarządzono kwarantannę, a obserwacją medyczną objęto ok. 200 osób, które miały kontakt ze zmarłą. 

Rosyjskie władze nie potwierdzają, że 28-latka zmarła na dżumę. WHO ocenia, że ryzyko dla ogółu populacji jest niskie

Rosyjskie władze oficjalnie nie potwierdziły, że Szipiłowa zmarła na dżumę. Z oficjalnych komunikatów wynika, że u 28-latki wystąpiło „zapalenie płuc o nieznanej etiologii”, a badania nie wykazały obecności mikroorganizmów związanych z jej pracą. Również osoby objęte obserwacją – jak podał gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobziew – nie wykazują żadnych objawów choroby, a wyniki ich badań pod kątem zachorowania były negatywne.

Reuters przekazał, że w ocenie Światowej Organizacji Zdrowia dokonanej na podstawie dostępnych informacji, ryzyko dla zdrowia publicznego dla ogółu populacji w związku z incydentem w obwodzie irkuckim, jest niskie. 

Dżuma jest groźną chorobą zakaźną. Jej główne formy to odmiana dymienicza, płucna i septyczna. Ogniska dżumy nadal utrzymują się w Mongolii. W 2023 roku zidentyfikowano 137 takich ognisk w 17 regionach kraju, w tym w rejonach blisko granicy z Rosją.