Według Abascala, który jest uważany za jednego z europejskich sojuszników Trumpa, prezydent USA „popełnia błąd”, traktując „sojuszników jak wasali”. Dodał, że obraźliwe uwagi pod adresem szefowej włoskiego rządu są „całkowicie niedopuszczalne”.
Lider skrajnej prawicy z apelem do Donalda Trumpa: Sojuszników traktuj jak sojuszników
– Byłoby dobrze, gdyby sojusznicy postrzegali siebie nawzajem jako sojuszników – powiedział Abascal we wtorkowym wywiadzie dla stacji Telecinco. Podkreślił jednocześnie, że jego stanowisko w sprawie Trumpa „nie uległo zmianie”, a Vox w wielu kwestiach popiera politykę obecnej amerykańskiej administracji.
Trump w ostatnim czasie kilkukrotnie obraził Meloni, co wywołało we Włoszech konsternację i krytykę. Napięcia na linii Waszyngton-Rzym trwają od kilku miesięcy. Trump w kwietniu powiedział, że premierka Włoch „nie chce pomóc Stanom Zjednoczonym” w ich wojnie przeciwko Iranowi. W czerwcu, po szczycie grupy G7 we Francji, Trump powiedział, że Meloni „błagała” go o wspólne zdjęcie oraz że „było mu jej żal”. W reakcji na tę wypowiedź polityczka zarzuciła mu, że zmyślił całą historię, a szef MSZ, wicepremier Antonio Tajani odwołał wizytę w USA.
Czytaj więcej
Dziennik „Wall Street Journal” nazwał w poniedziałek stosunki między USA i Europą „związkiem bez miłości”, nad którego utrzymaniem pracują kluczowi...
Tuż przed szczytem NATO w Ankarze Trump opublikował na swojej platformie społecznościowej Truth Social zdjęcie stojącej przed nim, uśmiechniętej Meloni i dodał podpis: „Potrzebny jest zakaz zbliżania się”. Sformułowanie użyte przez prezydenta USA odnosi się do zakazu wydawanego przez sąd w celu ochrony przed nękaniem lub przemocą.
Włoska prasa o atakach Donalda Trumpa na Giorgię Meloni. „On strzela na oślep”
Dziennik „La Repubblica” podkreślił, że Meloni nie zareagowała na to. Dziennik następująco opisał linię włoskiego rządu przed szczytem NATO: „Nie reagować, ale i już nigdy więcej nie ufać Trumpowi”; „nie ulegać prowokacjom, ważyć każde słowo w odpowiedziach i zachowywać dystans wobec amerykańskiego przywódcy”.
„Il Messaggero” położyło nacisk na to, że premier Meloni ignoruje kolejny atak. W komentarzu redakcyjnym podkreślono, że po wpisie Trumpa dyplomaci i analitycy stawiają pytanie: „To wulgarne słowa czy racje polityczne?”. Jak dodano, to, co zrobił prezydent USA przekroczyło „wszelką miarę i granice przyzwoitości”.
„To prawda, że prezydent przyzwyczaił świat do podłego i pozbawionego skrupułów wykorzystywania mediów, ale tym razem przekroczył granice nie tylko dobrego tonu dyplomatycznego, ale także ludzkiego szacunku, jaki należy się także temu, kto uważany jest za niebezpiecznego przeciwnika; a tego, że można to zastosować wobec Meloni, nie sposób już zrozumieć” – zauważono.
Według gazety „superego amerykańskiego prezydenta jest zranione przez fakt, że polityczny przywódca, a do tego kobieta, pozwoliła sobie najpierw przypodobać mu się, a potem odwrócić się do niego plecami, kiedy on był zajęty kreśleniem nowej światowej równowagi”.
Prorządowe „Il Giornale” nazwało postępowanie prezydenta „amerykańską ruletką”, dodając, że powiększa się „katalog jego wyimaginowanych wrogów”. „On mierzy z pistoletu na prawo i lewo, strzela na oślep, ale doskonale wie, że naboje są ślepe” – dodał dziennik. W ocenie autora komentarza taka strategia ma na celu odwrócenie uwagi w Ameryce od porozumienia z Iranem, który, jak zauważył dziennik, okazał się silniejszy.