Donald Trump opublikował na swojej platformie społecznościowej Truth Social zdjęcie uśmiechniętej szefowej włoskiego rządu, stojącej przed nim, i podpisał je: „Potrzebny jest zakaz zbliżania” (ang. restraining order needed). Sformułowanie użyte przez prezydenta USA odnosi się do zakazu wydawanego przez sąd w celu ochrony przed nękaniem lub przemocą.
„La Repubblica”: Rząd Włoch obawia się „scen” na szczycie NATO
Dziennik „La Repubblica” podkreślił, że Meloni nie zareagowała na to. Dziennik następująco opisał linię włoskiego rządu przed szczytem NATO: „Nie reagować, ale i już nigdy więcej nie ufać Trumpowi”; „nie ulegać prowokacjom, ważyć każde słowo w odpowiedziach i zachowywać dystans wobec amerykańskiego przywódcy”.
„Nie można popełniać dalej kardynalnego błędu, jakim było postawienie na amerykańskiego przywódcę w pierwszych 18 miesiącach jego prezydentury” – przekonuje publicysta włoskiego dziennika. „Panuje wielki chłód i ostrożność; jeśli dojdzie między nimi do rozmowy, to zgodnie z linią ostatnich dni, tylko dlatego, że znajdą się przy tym samym stole. Nic innego nie jest zaplanowane” – dodaje. Autor komentarza zaznaczył, że strona włoska nie kryje obaw, iż na szczycie NATO Trump urządzi następną „scenę”.
Czytaj więcej
Europejska prawica mocno dystansuje się od USA. Jak ustaliło Politico, działania amerykańskiej administracji „są dziś postrzegane jako czynnik mogą...
Na łamach rzymskiego dziennika podkreślono, że sprawa wpisu Trumpa wykroczyła poza granice Włoch, bo w Turcji reflektory będą skierowane na Giorgię Meloni. „Twarzą w twarz spotkają się w środę rano w Turcji. Być może Meloni minie się z prezydentem USA już we wtorek wieczorem podczas uroczystej kolacji inauguracyjnej. Tym razem jednak z całą pewnością nie będzie zabiegać o kontakt, o wspólne zdjęcie ani dwustronne spotkanie” – czytamy w „La Repubblica”.
Dziennik odnotował, że już wcześniej podjęte zostały próby poprawy relacji po poprzednich napięciach, a okazją do tego były obchody 250-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych. Jednak, jak zaznaczono, ostatni wpis prezydenta USA w Truth Social to „następny krok w stronę eskalacji”.
„Wśród członków włoskiego rządu nikt nie ma już wątpliwości co do nieprzewidywalności amerykańskiego prezydenta. Półgłosem, choć już nie tylko, w Rzymie, podobnie jak wcześniej w najważniejszych europejskich stolicach, stawiane są pytania o jego faktyczną kondycję” – pisze „La Repubblica”.
Czytaj więcej
Bycie lojalnym sojusznikiem USA, którym jesteśmy, nie oznacza rezygnacji z naszej suwerenności, nie jesteśmy niczyimi poddanymi – powiedział w rozm...
Dziennik ocenia, że „znalezienie się na celowniku byłego najlepszego sojusznika, niechętnie postrzeganego przez europejską opinię publiczną, może być zarówno zagrożeniem, jak i szansą”. „Bycie atakowanym przez Trumpa może pomóc odzyskać poparcie tych, którzy uważali, że Meloni zbyt mocno związała się z Białym Domem. Ale stanowi to potwierdzenie pewnych błędów w polityce zagranicznej; postawienia na strategię, która nie przyniosła rezultatów, a wręcz doprowadziła do napięć z Waszyngtonem, nienotowanych tam w przeszłości” – podsumował dziennik.
„Il Messaggero”: Superego Donalda Trumpa ucierpiało na tym, że Giorgia Meloni odwróciła się od niego
„Il Messaggero” położyło nacisk na to, że premier Meloni ignoruje kolejny atak. W komentarzu redakcyjnym podkreślono, że po wpisie Trumpa dyplomaci i analitycy stawiają pytanie: „To wulgarne słowa czy racje polityczne?”. Jak dodano, to, co zrobił prezydent USA przekroczyło „wszelką miarę i granice przyzwoitości”.
„To prawda, że prezydent przyzwyczaił świat do podłego i pozbawionego skrupułów wykorzystywania mediów, ale tym razem przekroczył granice nie tylko dobrego tonu dyplomatycznego, ale także ludzkiego szacunku, jaki należy się także temu, kto uważany jest za niebezpiecznego przeciwnika; a tego, że można to zastosować wobec Meloni, nie sposób już zrozumieć” – zauważono.
Według gazety „superego amerykańskiego prezydenta jest zranione przez fakt, że polityczny przywódca, a do tego kobieta, pozwoliła sobie najpierw przypodobać mu się, a potem odwrócić się do niego plecami, kiedy on był zajęty kreśleniem nowej światowej równowagi”.
„Il Giornale”: Donald Trump strzela na oślep
Prorządowe „Il Giornale” nazwało postępowanie prezydenta „amerykańską ruletką” dodając, że powiększa się „katalog jego wyimaginowanych wrogów”. „On mierzy z pistoletu na prawo i lewo, strzela na oślep, ale doskonale wie, że naboje są ślepe” – dodał dziennik. W ocenie autora komentarza taka strategia ma na celu odwrócenie uwagi w Ameryce od porozumienia z Iranem, który, jak zauważył dziennik, okazał się silniejszy.