Reklama

Kuba pogrążyła się w ciemnościach. Donald Trump mówi, że przejmie ten kraj

W poniedziałek doszło do wielkie awarii krajowej sieci energetycznej na Kubie w wyniku czego ok. 10 mln mieszkańców wyspy zostało pozbawionych dostaw prądu.
Na Kubie doszło do wielkiej awarii sieci energetycznej

Na Kubie doszło do wielkiej awarii sieci energetycznej

Foto: REUTERS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są główne przyczyny narastającego kryzysu energetycznego na Kubie?
  • W jaki sposób administracja Donalda Trumpa zwiększa presję na Kubę?
  • Co o przyszłości Kuby mówił prezydent Donald Trump?
  • Jakie żądania mają stawiać Amerykanie władzom Kuby?

Kubański operator sieci UNE (Unión Eléctrica), państwowe przedsiębiorstwo odpowiedzialne za produkcję i dystrybucję energii elektrycznej na wyspie poinformowało w mediach społecznościowych, że bada przyczynę awarii.

USA odcięły Kubę od dostaw ropy, wyspa pogrążona w kryzysie energetycznym

W ostatnim czasie na Kubie dochodzi do częstych, wielogodzinnych przerw w dostawach prądu w różnych częściach kraju, co jest w dużej mierze konsekwencją odcięcia Hawany od dostaw ropy z Wenezueli i presji administracji Donalda Trumpa na innych dostawców ropy na Kubę, w tym przede wszystkim Meksyk, by nie wspierali komunistycznego reżimu. Produkcja energii elektrycznej na Kubie w dużej mierze opiera się na ropie. W tym roku na Kubę miały dotrzeć tylko dwie niewielkie jednostki z transportami surowców energetycznych – jedna z Meksyku z transportem ropy, a druga z Jamajki z dostawą skroplonego gazu ziemnego (LPG).

Czytaj więcej

Donald Trump nie wyklucza „przyjaznego przejęcia” Kuby
Reklama
Reklama

Władze Kuby wykluczają możliwość, by blackout na wyspie był konsekwencją dużej awarii elektrowni, ale nadal nie wskazały dokładnej przyczyny awarii. Jak zauważa agencja Reutera, może to oznaczać, że problemem jest sieć przesyłowa.

Kuba jest poddawana rosnącej presji przez administrację USA. Pod koniec stycznia prezydent Trump wprowadził stan nadzwyczajny wobec Kuby uznając ten kraj za „nadzwyczajne zagrożenie” zewnętrzne dla Stanów Zjednoczonych i ich bezpieczeństwa narodowego oraz polityki zagranicznej. Trump nakazał stworzenie mechanizmu celnego, który pozwoli nakładać USA dodatkowe cła na import z państw, które pośrednio lub bezpośrednio sprzedają lub w inny sposób dostarczają ropę Kubie. Obecnie największym dostawcą ropy na Kubę jest wspomniany wyżej Meksyk.

17 marca na Kubie zatrzęsła się ziemia

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 6 nawiedziło we wtorek Kubę - informuje Europejskie Śródziemnomorskie Centrum Sejsmologiczne (EMSC). Hipocentrum znajdowało się na głębokości 15 km. 

13 marca władze Kuby poinformowały, że rozpoczęły rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi, których celem jest zredukowanie napięcia w stosunkach między państwami.

Donald Trump o przyszłości Kuby: Mogę zrobić z nią cokolwiek chcę

Tymczasem Trump zaostrza swoją retorykę przeciwko Kubie. 15 marca  mówił, że zawrze porozumienie z Kubą albo „zrobi cokolwiek trzeba będzie zrobić”, choć zaznaczył, że USA „najpierw zajmą się Iranem”.

Dzień później w rozmowie z dziennikarzami prezydent USA stwierdził, że spodziewa się, iż będzie miał „zaszczyt przejęcia Kuby w jakiejś formie” i dodał, że może zrobić z wyspą znajdującą się u wybrzeży Florydy „cokolwiek chce”.

Reklama
Reklama

– Naprawdę wierzę, że przypadnie mi… zaszczyt przejęcia Kuby. To ogromny zaszczyt. Przejęcia Kuby w jakiejś formie – oświadczył Trump. – Mam na myśli to, że albo ją wyzwolę, albo ją przejmę. Szczerze mówiąc sądzę, że mogę zrobić z nią cokolwiek chcę – mówił prezydent USA zwracając się do dziennikarzy zebranych w Gabinecie Owalnym.

Według informacji dziennika „New York Times” Amerykanie w rozmowach z władzami Kuby domagają się ustąpienia z urzędu prezydenta wyspy Miguela Díaza-Canela.„NYT” powołując się na cztery źródła zbliżone do rozmów pisze, że amerykańscy negocjatorzy w rozmowach z Kubańczykami podkreślają, że po odejściu z urzędu głowy państwa kolejne kroki będą należeć do Kubańczyków. Oznacza to, że tak jak w przypadku Wenezueli, Amerykanie dopuszczają przetrwanie obecnego reżimu po usunięciu głowy państwa (Wenezuelą, po operacji wojskowej USA i schwytaniu przywódcy tego kraju, Nicolása Maduro, rządzi wiceprezydent w jego administracji, Delcy Rodriguez).

Część przedstawicieli administracji USA uważa – jak pisze „New York Times” – że usunięcie z urzędu prezydenta Kuby umożliwi strukturalne zmiany w kubańskiej gospodarce, którym Díaz-Canel, postrzegany przez Waszyngton jako przedstawiciel kubańskich twardogłowych, prawdopodobnie byłby przeciwny.

Czytaj więcej

USA naciskają. Ile może jeszcze przetrwać czerwony reżim na Kubie

Gdyby Díaz-Canel ustąpił wówczas – jak mówi jeden z informatorów „New York Times” – Trump mógłby to przedstawić jako swoje zwycięstwo. Amerykańskiej opinii publicznej mógłby przekazać, że – tak jak w Wenezueli – usunął przywódcę lewicowego rządu, który od dawna był przeciwnikiem USA.

Reklama
Reklama

Amerykanie mają żądać od Kubańczyków również odsunięcia od władzy niektórych starszych urzędników, przywiązanych do komunistycznych idei Fidela Castro oraz uwolnienia więźniów politycznych.

Po tzw. kryzysie kubańskim z 1962 roku USA zawarły porozumienie z ZSRR, że nie dokonają inwazji zbrojnej na Kubę

Według przedstawicieli administracji USA, z którymi rozmawiał amerykański dziennik, negocjacje z Kubą mają finalnie doprowadzić do otwarcia kubańskiej gospodarki dla amerykańskiego biznesu.

Dotychczas Kuba odrzucała możliwość zewnętrznej ingerencji w jej wewnętrzną politykę i żądania dotyczące funkcjonowania władzy na wyspie uznawała za czerwoną linię uniemożliwiającą osiągnięcie porozumienia.

65-letni Díaz-Canel jest prezydentem Kuby od 2018 roku (przed nim komunistycznym państwem kierowali bracia Fidel i Raul Castro). 13 marca mówiąc o rozmowach z USA podkreślił, że powinny się one odbywać „na zasadzie równości stron i przy poszanowaniu dla systemu politycznego obu krajów, ich suwerenności i prawa do samostanowienia”.

Reklama
Reklama

Po tzw. kryzysie kubańskim z 1962 roku USA zawarły porozumienie z ZSRR, że nie dokonają inwazji zbrojnej na Kubę, ani nie wesprą takiej inwazji, jeśli nie zostaną bezpośrednio zaatakowane przez Hawanę.

Dyplomacja
To kolejny cel Donalda Trumpa? „Najpierw zajmiemy się Iranem”
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Dyplomacja
USA pozwalają handlować rosyjską ropą. Sankcje tymczasowo złagodzone
Dyplomacja
USA chcą wykorzystać bazę w „polskiej” części Europy do działań przeciw Iranowi. Prezydent uspokaja
Dyplomacja
Unia Europejska rozszerzy się już w 2027 roku? Nie chodzi o Ukrainę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama