„Władimir Putin nie zdaje sobie sprawy, że gdyby nie ja, wiele naprawdę złych rzeczy przydarzyłoby się Rosji, i mam na myśli (rzeczy) naprawdę złe. Igra z ogniem!” - napisał Trump w serwisie Truth Social.
Dmitrij Pieskow: Rosja jest wdzięczna Donaldowi Trumpowi, ale ma swoje interesy
W środę m.in. do tych słów odnosili się rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow i doradca Władimira Putina Jurij Uszakow.
- Jest jasne, że strona amerykańska, która czyni znaczące wysiłki na rzecz porozumienia pokojowego i prezydent Trump osobiście chcą jak najszybszego porozumienia. I raz jeszcze powtarzamy, że jesteśmy wdzięczni za mediację i wysiłki prezydenta Trumpa. Jednocześnie jest ogromna liczba szczegółów dotyczących ram tego, co musi być omówione i co nie może zostać poświęcone, czego żadna ze stron nie poświęci, w oparciu o narodowe interesy. Tak jak USA, Rosja ma swoje narodowe interesy, które są dla nas ponad wszystko – oświadczył Pieskow.
Czytaj więcej
Agencja Reutera, powołując się na trzy rosyjskie źródła zbliżone do negocjacji mających doprowadzić do zakończenia wojny na Ukrainie, przedstawia w...
Rzecznik Kremla zapewnił, że Rosja wykonuje „bardzo intensywną pracę”. - Przygotowujemy kolejną turę negocjacji ze stroną ukraińską, będziemy nadal kontaktować się z Amerykanami – dodał.
Pieskow mówił też, że postępy w rozmowach między Rosją a Ukrainą w Stambule (chodzi o pierwsze bezpośrednie rozmowy delegacji Ukrainy i Rosji od trzech lat, do których doszło 16 maja w Stambule), były możliwe dzięki mediacjom USA i osobistemu zaangażowaniu Donalda Trumpa. Rezultatem rozmów była wymiana jeńców w formule 1000 za 1000 oraz rozpoczęcie przez Rosję prac nad memorandum ws. warunków porozumienia pokojowego.
Trump mówi wiele rzeczy. Oczywiście czytamy i monitorujemy wszystko, ale (...) dochodzimy do wniosku, że Trump nie jest wystarczająco poinformowany o tym, co naprawdę się dzieje w kontekście konfrontacji rosyjsko-ukraińskiej
Siergiej Ławrow, szef MSZ Rosji, oświadczył 28 maja, że w najbliższej przyszłości poznamy datę kolejnej rundy rozmów rosyjsko-ukraińskich.
Jurij Uszakow: Ukraina atakuje nasze miasta, Donald Trump widzi tylko, jak odpowiadamy
Z kolei doradca Władimira Putina Jurij Uszakow przekonywał, że Trump „nie jest wystarczająco poinformowany” o tym, jak wygląda rzeczywista sytuacja jeśli chodzi o wojnę Rosji z Ukrainą.
- Trump mówi wiele rzeczy. Oczywiście czytamy i monitorujemy wszystko, ale (...) dochodzimy do wniosku, że Trump nie jest wystarczająco poinformowany o tym, co naprawdę się dzieje w kontekście konfrontacji rosyjsko-ukraińskiej – mówił Uszakow w rozmowie z kremlowskim propagandzistą Pawłem Zarubinem, na antenie kanału Rossija-1.
Zdaniem Uszakowa Trump „nie jest informowany o coraz częstszych, zmasowanych atakach terrorystycznych, jakie Ukraina przeprowadza przeciwko pokojowym rosyjskim miastom”. - Trump wie tylko o środkach odwetowych, po które sięgamy i nie w pełni rozumie, że uderzamy wyłącznie w obiekty infrastruktury militarnej lub obiekty kompleksu przemysłowo-wojskowego – stwierdził doradca Putina. Również Pieskow mówił, że Ukraińcy atakują cele cywilne, a Rosja uderza w „składy amunicji”.
Wbrew słowom przedstawicieli Kremla Rosjanie biorą na cel infrastrukturę cywilną i tereny zabudowane na Ukrainie – w ostatnich dniach celem rosyjskich ataków powietrznych były m.in. Kijów i Charków, dwa największe ukraińskie miasta. W ataku, do którego doszło w nocy z 24 na 25 maja, największym od początku wojny kombinowanym ataku powietrznym na Ukrainę, zginęło 12 osób.