Reklama

Zamknięty konsulat, ograniczenia w poruszaniu się – MSZ karze Rosję

Nie tylko likwidacja rosyjskiego konsulatu. Rosyjscy dyplomaci i ich rodziny nie mogą już swobodnie poruszać się po Polsce.

Publikacja: 24.10.2024 04:30

We wtorek szef MSZ Radosław Sikorski ogłosił, że wycofuje zgodę na prowadzenie konsulatu w Poznaniu.

We wtorek szef MSZ Radosław Sikorski ogłosił, że wycofuje zgodę na prowadzenie konsulatu w Poznaniu.

Foto: PAP/Paweł Supernak

Od 1 czerwca tego roku przemieszczanie się rosyjskich dyplomatów, urzędników konsularnych i członków ich rodzin jest w Polsce kontrolowane – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Ograniczenia nałożyło Ministerstwo Spraw Zagranicznych jako efekt organizowanych przez rosyjskie służby akcji dywersyjnych na terenie Polski, głównie podpaleń. 

MSZ: Dyplomaci z Rosji pod ścisłą kontrolą

„Ograniczenia w swobodnym przemieszczaniu się dotyczą przedstawicieli dyplomatycznych Ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie oraz członków ich rodzin, których podróże są ograniczone wyłącznie do granic administracyjnych województwa mazowieckiego. Takie same ograniczenia zostały wprowadzone również dla urzędników konsularnych Konsulatów Generalnych Federacji Rosyjskiej w Gdańsku, Poznaniu i Krakowie oraz członków ich rodzin – odpowiednio do obszaru okręgów konsularnych, w których wykonują swoje funkcje” – odpowiada nam MSZ, dodając, że „wszelkie podróże poza tę strefę, w tym podróże tranzytowe, wymagają uprzedniej notyfikacji przez Ambasadę do Protokołu Dyplomatycznego polskiego MSZ”. 

Rosja organizuje działania dywersyjne w Europie na ogromną skalę

Były oficer ABW, specjalista od kontrwywiadu

Rosyjscy dyplomaci i ich rodziny muszą dokonać zgłoszenia takiej podróży na trzy dni robocze przed planowanym wyjazdem, podając: imię i nazwisko osoby udającej się w podróż, termin i cel podróży, środek transportu (w tym numer rejestracyjny samochodu) oraz planowaną trasę przejazdu lub podróży wraz z numerami pociągów i autobusów.

– Rosja zna tylko język siły, więc kierunek jest słuszny. Po drugie, nasze służby chcą mieć ich pod kontrolą, a także podejrzewam, że w przypadku niezastosowania się do tych ograniczeń, podstawy do ich wydalenia z Polski – tłumaczy Tomasz Broniś, były oficer wywiadu, ekspert ds. bezpieczeństwa. Czy ograniczenia w poruszaniu się po Polsce mają związek z informacjami polskich służb? 

Reklama
Reklama

Były oficer ABW, specjalista od kontrwywiadu: – Rosja od czasu agresji na Ukrainę zaostrza wrogie działania wobec Polski i państw UE, wykorzystując do tego także swoje struktury dyplomatyczne, w których działają ich agenci. 

MSZ zamyka konsulat Rosji w Poznaniu. Radosław Sikorski tłumaczy

Tak było pod koniec marca 2022 r., kiedy to Polska zdecydowała o wyrzuceniu 45 Rosjan, którzy pod przykrywką dyplomatów – pracowników ambasady w Warszawie – prowadzili działalność szpiegowską. Jeden z nich zwerbował i prowadził Tomasza L., urzędnika warszawskiego Ratusza, który wynosił informacje z urzędu stanu cywilnego, najprawdopodobniej służące do „zalegendowania” rosyjskich tajnych agentów w Polsce np. na Kartę Polaka.

Czytaj więcej

Radosław Sikorski ostrzega Rosję: Nie zostawimy tego bez odpowiedzi. Też możemy eskalować

– Dziś jesteśmy w sytuacji o wiele gorszej. Rosja organizuje działania dywersyjne w Europie na ogromną skalę. Zapobieganie im musi się toczyć na wielu poziomach – dodaje funkcjonariusz. Polska od ponad dwóch lat nie wydaje wiz Rosjanom – rozpatruje tylko wnioski wynikające z przyczyn humanitarnych i gdy wymaga tego interes RP.

We wtorek szef MSZ Radosław Sikorski ogłosił, że wycofuje zgodę na prowadzenie konsulatu w Poznaniu. Podkreślił, że to „pierwszy krok”. W TVP tłumaczył, że nie wyklucza nawet wydalenia rosyjskiego ambasadora z Polski, „jeśli akty dywersji będą się powtarzały”.

Polska zrywa z rosyjskim sputnikiem

Rząd chce wycofać także akces Polski w rosyjskiej organizacji świadczącej usługi łączności satelitarnej Intersputnik – założonej z inicjatywy ZSRR w czasach „zimnej wojny” – w imieniu naszego kraju musi to zrobić prezydent RP.

Reklama
Reklama

Polska jest członkiem Intersputnika od 1974 r. – ta międzynarodowa organizacja powstała jako przeciwwaga dla zachodniego Intelsatu. Zapewnia usługi satelitarne w ponad 40 krajach, takich jak Afganistan, Kuba czy Korea Północna. W ubiegłym roku z Intersputnika wystąpiły Niemcy. Teraz chcą to zrobić Polska oraz Czechy. „Ministerstwo Spraw Zagranicznych rekomenduje zawieszenie wszelkich kontaktów i form współpracy z Federacją Rosyjską z wyjątkiem  przypadków wynikających z interesu Rzeczypospolitej Polskiej lub ze względów humanitarnych” – czytamy w uzasadnieniu do dwóch ustaw na ten temat. 

Intersputnik prowadzi dziś głównie działalność komercyjną – umożliwia dostęp do zasobów satelitów rosyjskich, białoruskiego, bułgarskiego, azerskiego, kazachskiego, laoskiego, turkmeńskiego oraz Eutelsatu, Intelsatu. 

Czytaj więcej

Zamknięcie konsulatu Rosji w Poznaniu. Jest komentarz Pałacu Prezydenckiego

Intersputnik oraz jego spółka zależna ściśle współpracują z operatorami rosyjskimi, kontrolowanymi przez Federację Rosyjską, w tym z największym rosyjskim operatorem państwowym Russian Satellite Communications Company. – Nie ma żadnego uzasadnienia, by w dzisiejszych czasach korzystać z sowieckiej technologii. Jakiejkolwiek – przyznaje Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji, poseł PiS. Czy prezydent podpisze te ustawy? – Akurat prezydent Andrzej Duda zrobił wiele, by nadepnąć na odcisk Putinowi, więc zakładam, że tak.

Polska posiada prawo do widma radiowego Intersputnika, ale z niego nie korzysta. 

Dyplomacja
Co jeśli prezydent zawetuje ustawę o SAFE? Rząd: Skorzystamy, ale jest jedno „ale”
Dyplomacja
Zełenski: Chcę daty wejścia do UE. Kosiniak-Kamysz ostrzega przed „największym niebezpieczeństwem”
Dyplomacja
Ambasador USA we Francji bez dostępu do członków rządu. To ojciec zięcia Trumpa
Dyplomacja
To ten kraj zostanie kolejnym członkiem UE? Może zadziałać „efekt Trumpa”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama