Rozejm w Strefie Gazy do poniedziałku? Joe Biden na to liczy (WIDEO)

Prezydent USA, Joe Biden, wyraził nadzieję na rychłe zawieszenie broni w Strefie Gazy.

Publikacja: 27.02.2024 05:34

Izraelski czołg w rejonie Strefy Gazy

Izraelski czołg w rejonie Strefy Gazy

Foto: Reuters

Biden powiedział w poniedziałek, że liczy, iż rozejm w Strefie Gazy wejdzie w życie do przyszłego poniedziałku. Obie walczące strony zdają się zbliżać do porozumienia w czasie negocjacji prowadzonych w Katarze, których celem jest też doprowadzenie do uwolnienia nadal pozostających w niewoli Hamasu izraelskich zakładników.

USA chcą porozumienia ws. zawieszenia broni w Strefie Gazy przed ramadanem

Obecnie zarówno negocjatorzy izraelscy, jak i palestyńscy, przebywają w tym samym miejscu, choć nie prowadzą ze sobą bezpośrednich rozmów lecz porozumiewają się za pośrednictwem mediatorów. Tzw. rozmowy mające na celu zbliżenie stanowisk (proximity talks) wskazują na to, że negocjacje posunęły się naprzód od czasu, gdy na początku lutego Izrael odrzucił propozycję zawarcia obowiązującego cztery i pół miesiąca rozejmu przedstawioną przez Hamas.

O postępach rozmów zdaje się być przekonany Biden, który wyraził nadzieję, że zawieszenie broni zacznie obowiązywać w ciągu najbliższych dni. - Miejmy nadzieję, że zacznie się w weekend, do końca weekendu — powiedział amerykański prezydent.

- Mój doradca ds. bezpieczeństwa narodowego mówi mi, że jesteśmy blisko. Jesteśmy blisko. Ale jeszcze tego nie osiągnęliśmy — dodał Biden powtarzając, że liczy na zawieszenie broni do poniedziałku.

Amerykańscy negocjatorzy mają naciskać, by do porozumienia doszło przed rozpoczęciem ramadanu (10 marca). Powody do optymizmu miały się pojawić po spotkaniach pomiędzy izraelskimi negocjatorami a katarskimi mediatorami — twierdzi przedstawiciel administracji USA, cytowany przez agencję Reutera. 

Wojna w Strefie Gazy: Oficjalnie Izrael nadal chce zniszczyć Hamas

W publicznych wypowiedziach przedstawiciele Izraela i Hamasu zajmują bardzo odległe stanowiska, obwiniając się nawzajem o zwłokę w rozmowach o zawieszeniu broni — zauważa Reuters.

Czytaj więcej

Wojna Izraela z Hamasem może być przerwana na czas ramadanu

Po spotkaniu z emirem Kataru, Isma’il Hanijja, lider Hamasu stwierdził, że Izrael opóźnia rozmowy w czasie, gdy mieszkańcy Gazy giną.

- Nie pozwolimy wrogowi wykorzystywać negocjacji do ukrywania jego zbrodni — stwierdził.

Premier Izraela, Beniamin Netanjahu oświadczył z kolei, że Izrael jest gotów na porozumienie ale — jak dodał - Hamas musi zrezygnować z żądań, które są „z innej planety”.

- To zależy od Hamasu. To teraz tak naprawdę ich decyzja — powiedział Netanjahu w rozmowie z Fox News.

Reuters powołując się na swoje źródło twierdzi jednak, że Izrael wysłał specjalną delegację do Kataru, by stworzyć centrum operacyjne wspierające negocjacje. Elementem misji delegacji miałaby być weryfikacja tych palestyńskich bojowników, których uwolnienia domaga się Hamas w zamian za uwolnienie zakładników z Izraela.

Jesteśmy zdeterminowani, by zetrzeć Hamas z powierzchni ziemi

Nir Barkat, izraelski minister gospodarki i przemysłu

Oficjalnie Tel Awiw deklaruje, że celem wojny w Strefie Gazy pozostaje zniszczenie Hamasu. Tymczasem Hamas podkreśla, że nie wypuści zakładników bez obietnicy zakończenia wojny.

- Jesteśmy zdeterminowani, by zetrzeć Hamas z powierzchni ziemi — powiedział izraelski minister gospodarki i przemysłu, Nir Barkat, w rozmowie z agencją Reutera.

Tymczasem przedstawiciel Hamasu, Sami Abu Zuhri, powiedział agencji Reutera, że jakiekolwiek porozumienie w sprawie zawieszenia broni musi wiązać się z porozumieniem ws. zakończenia wojny i wycofania izraelskich wojsk ze Strefy Gazy.

Wojna Izraela z Hamasem: Niemal 30 tys. ofiar po stronie palestyńskiej

Wojna Izraela z Hamasem trwa od 7 października, gdy Hamas dokonał niespodziewanego ataku na Izrael w czasie którego zginęło ok. 1 200 osób a 253 zostało uprowadzonych do Strefy Gazy jako zakładnicy.

W działaniach odwetowych Izraela zginęło jak dotąd niemal 30 tys. palestyńskich cywilów. Obecnie istnieją obawy, że Izrael przeprowadzi ofensywę lądową na Rafah, ostatnie względnie bezpieczne miejsce w enklawie, położone w rejonie granicy między Strefą Gazy a Egiptem.

Biden powiedział w poniedziałek, że liczy, iż rozejm w Strefie Gazy wejdzie w życie do przyszłego poniedziałku. Obie walczące strony zdają się zbliżać do porozumienia w czasie negocjacji prowadzonych w Katarze, których celem jest też doprowadzenie do uwolnienia nadal pozostających w niewoli Hamasu izraelskich zakładników.

USA chcą porozumienia ws. zawieszenia broni w Strefie Gazy przed ramadanem

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dyplomacja
Tusk "w trakcie układania dużej układanki" na Zachodzie. "Prezydent nie pomaga"
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Dyplomacja
Prezydent Iranu ostrzega Izrael. „Z reżimu syjonistycznego nie pozostanie nic”
Dyplomacja
Andrzej Duda mówi o broni atomowej w Polsce. Jest reakcja Rosji
Dyplomacja
Najstarszy król świata ogranicza aktywność. Zachorował na wakacjach, nie chce abdykować
Dyplomacja
Premier urażony słowami Bidena. Chodzi o wujka, który "mógł zostać zjedzony"