"W zeszłym miesiącu dyrektor Burns udał się do Pekinu, gdzie spotkał się z chińskimi odpowiednikami i podkreślił znaczenie utrzymywania otwartych linii komunikacji w kanałach wywiadowczych - powiedział urzędnik USA agencji Reutera.
Wizyta szefa amerykańskiej agencji wywiadowczej ma miejsce, gdy administracja prezydenta Joe Bidena naciska na utrzymanie otwartych kontaktów i zaplanowanie spotkań między najwyższymi urzędnikami w Waszyngtonie i Pekinie.
Relacje między dwiema największymi gospodarkami świata są napięte z powodu wielu kwestii, od Tajwanu i przestrzegania przez Chiny praw człowieka po aktywność wojskową na Morzu Południowochińskim.
Misja Burnsa odbyła się w tym samym miesiącu, w którym doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan spotkał się w Wiedniu z Wang Yi, najwyższym urzędnikiem ds. polityki zagranicznej Chin. Biały Dom poinformował o spotkaniu dopiero po jego zakończeniu.
Podróż Burnsa była również wizytą na najwyższym szczeblu od czasu wizyty zastępcy sekretarza stanu USA Wendy Sherman w Tianjin w lipcu 2021 roku.
Biden wielokrotnie prosił dyrektora CIA o przeprowadzenie tajnych misji zarówno w kraju, jak i za granicą. W listopadzie 2021 r. Burns udał się do Moskwy, aby ostrzec rosyjskich urzędników przed inwazją na Ukrainę.
Czytaj więcej
Przemawiając na dorocznej konferencji think tanku GLOBSEC w Bratysławie, Macron powtórzył swój apel o bardziej powszechną „europejską obronę” i „eu...
Media informowały, że Biden wysłał Burnsa na Kapitol w zeszłym roku, aby przekonać ówczesną przewodniczącą Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, aby nie podróżowała na Tajwan.
Biały Dom próbuje wznowić kontakty z Chinami po szczególnie burzliwym okresie, który rozpoczął się w lutym, kiedy chiński balon przeleciał nad Ameryką Północną.
W maju Biden powiedział na szczycie G7 w Hiroszimie, że spodziewa się rychłej "odwilży" w stosunkach z Pekinem. Oświadczenie to wygłosił po wizycie Burnsa w Chinach.