Reklama

Odwet Łukaszenki

Mińsk wydala dwóch pracowników polskiego konsulatu w Grodnie. Do środowego wieczora kraj ma opuścić łącznik polskiej Straży Granicznej.
Do blisko 63 godzin zwiększył się czas oczekiwania kierowców tirów na wyjazd z Polski przez przejści

Do blisko 63 godzin zwiększył się czas oczekiwania kierowców tirów na wyjazd z Polski przez przejście graniczne w Koroszczynie, które obecnie jest jedynym działającym towarowym przejściem z Białorusią

Foto: PAP, Wojtek Jargiło

Decyzję o wydaleniu polskich dyplomatów reżim Aleksandra Łukaszenki tłumaczy odwetem za zamknięcie przez Polskę przejścia granicznego w Bobrownikach. Decyzja taka zapadła w Warszawie 9 lutego i oficjalnie była tłumaczona „interesami bezpieczeństwa państwa”. Dzień wcześniej sąd w Grodnie skazał na osiem lat więzienia Andrzeja Poczobuta, polskiego dziennikarza i działacza prześladowanego przez reżim Związku Polaków na Białorusi.

Oprócz wydalenia dyplomatów Mińsk zabronił też polskim przewoźnikom wjeżdżać na Białoruś z Litwy i Łotwy. A to oznacza, że polskie ciężarówki muszą stać w gigantycznych kolejkach na jedynym działającym, przeznaczonym dla ruchu towarowego, przejściu granicznym w Kukurykach. W poniedziałek w kolejce trzeba było czekać około dwóch dni.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama