Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 314

ZSRR i Japonia nigdy nie zawarły formalnego traktatu pokojowego, który zakończyłby wojnę, wypowiedzianą Tokio przez Moskwę 9 sierpnia 1945 roku. Powodem był spór terytorialny o część archipelagu Wysp Kurylskich, określaną przez Japonię mianem Terytoriów Północnych. Wyspy te zostały zajęte przez ZSRR po wypowiedzeniu Japonii wojny, Tokio domaga się ich zwrotu.

- Jest absolutnie oczywiste, iż jest niemożliwe omawianie podpisania takiego dokumentu (traktatu pokojowego - red.) z krajem, który zajmuje otwarcie nieprzyjazne stanowisko i pozwala sobie na bezpośrednie groźby wobec naszego kraju - powiedział Rudenko w rozmowie z TASS.

Czytaj więcej

Rosja rozmieściła mobilne systemy obrony wybrzeża na Kurylach

- Nie widzimy oznak, by Tokio odchodziło od antyrosyjskiego kursu - dodał.

Rosja wycofała się z rozmów na temat zawarcia traktatu pokojowego z Japonią w marcu 2022 roku, po tym jak Japonia nałożyła na Rosję sankcje w związku z inwazją na Ukrainę.

Japonia uznała, że wycofanie się Rosji z rozmów było "nieuczciwe" i "całkowicie nieakceptowalne".

Rudenko w rozmowie z TASS mówił też, że Rosja, w kwestii Tajwanu, popiera politykę "Jednych Chin" realizowaną przez Pekin.

- Pekin jest świadom, że strona rosyjska niezmiennie wspiera Chińską Republikę Ludową w kwestii tajwańskiej - powiedział Rudenko. - Wychodzimy od tego, że są tylko jedne Chiny, a rząd ChRL jest jednym legalnym rządem reprezentującym Chiny i Tajwan, jako integralną ich część - dodał.

Chiny uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję i integralną część Państwa Środka. Pekin nigdy nie wyrzekł się siły jako sposobu przywrócenia suwerenności nad wyspą.