Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 295

Nika Popescu, szef MSZ Mołdawii, miał wezwać rosyjskiego ambasadora w związku z "agresywną, nieakceptowalną retoryką w wypowiedziach Zacharowej".

- Rosyjski ambasador został wezwany do MSZ (Mołdawii), gdzie wręczono mu notę protestacyjna w związku z bezpośrednią obrazą prezydent Mołdawii - poinformował rzecznik mołdawskiego MSZ.

Protest Mołdawii ma związek z wypowiedziami Zacharowej na temat nowego Kodeksu wyborczego wprowadzonego w Mołdawii

Protest Mołdawii ma związek z wypowiedziami Zacharowej na temat nowego Kodeksu wyborczego wprowadzonego w Mołdawii, który - zdaniem rzeczniczki MSZ Rosji - doprowadzi do "ograniczenia praw rosyjskojęzycznych mieszkańców Mołdawii" oraz "zaszkodzi dwustronnym relacjom" Kiszyniowa z Rosją. 

Czytaj więcej

Nie tylko Polska wśród ofiar rosyjskiego bombardowania Ukrainy

- Jesienią 2020 roku, ówczesna kandydatka na prezydenta, Sandu, obywatelka Rumunii mówiła, że dołoży wszelkich wysiłków, aby - jak stwierdziła - stosowanie języka rosyjskiego utrzymało się na obecnym poziomie, wzywała, aby nie wierzyć słowom, że po wyborach dojdzie do ograniczenia praw rosyjskojęzycznej populacji. Więc, czy wtedy kłamała? A międzynarodowe instytucje znów nie chcą tego zauważyć - powiedziała Zacharowa.

Poprzednio MSZ Mołdawii wezwało ambasadora Rosji 10 października, po tym jak nad terytorium Mołdawii przeleciały rosyjskie rakiety.