Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 193

"Ambasador USA w Federacji Rosyjskiej John J. Sullivan zakończył swoją kadencję jako przedstawiciel dyplomatyczny USA i opuścił dziś Moskwę" - czytamy na stronie ambasady USA w Moskwie.

Sullivan był ambasadorem USA w Rosji od 2019 roku.

Pragnący zachować anonimowość przedstawiciel Departamentu Stanu stwierdził, że Sullivan pełnił swoją misję w Rosji przez czas "typowy dla ambasadorów USA" w tym kraju.

W marcu Sullivan w rozmowie z Reuterem mówił, że chce nadal pełnić misję ambasadora, aby bronić Amerykanów zatrzymanych w Rosji

- Opuszczenie Rosji przez ambasadora było zaplanowane i jest częścią zwykłej rotacji personelu dyplomatycznego. Wypełnił swoją kadencję jako ambasador USA w Rosji, zarządzając jednymi z najbardziej krytycznych dwustronnych relacji na świecie, w bezprecedensowych czasach - powiedział przedstawiciel Departamentu Stanu, cytowany przez agencję Reutera.

Czytaj więcej

USA i Rosja negocjują wymianę więźniów

Ambasada informuje, że Sullivan kończy karierę w amerykańskiej dyplomacji. Były już ambasador USA w Rosji pracował w administracji od czterech dekad, w administracjach pięciu różnych prezydentów. W przeszłości był m.in. zastępcą sekretarza stanu.

Do czasu przybycia do Moskwy nowego ambasadora placówką będzie kierować Elizabeth Rood jako charge d’affaires.

W marcu Sullivan w rozmowie z Reuterem mówił, że chce nadal pełnić misję ambasadora, aby bronić Amerykanów zatrzymanych w Rosji, w tym gwiazdy żeńskiej koszykówki, Brittney Griner oraz byłych żołnierzy piechoty morskiej - Trevora Reeda i Paula Whelana. Reed odzyskał wolność w kwietniu.

Ambasador mówił wtedy, że swoim kolegom z USA mówił, iż będzie potrzeba łomu, aby się go pozbyć z Rosji, ponieważ ma zamiar tam zostać do czasu gdy go wyrzucą lub gdy "prezydent powie: 'słuchaj, musisz wracać do domu'".

W sobotę Sullivan uczestniczył w pogrzebie Michaiła Gorbaczowa.

Nazwisko nowego ambasadora USA w Rosji ma być znane wkrótce. Na razie nie wiadomo, kto nim będzie.