Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 191

Moskwa nie będzie sprzedawać paliwa na warunkach nierynkowych - wynika z oświadczenia rosyjskiej ambasady.

"Chcemy przypomnieć ponownie: Rosja nie będzie sprzedawać ropy ze stratą. (...) Nasz kraj, który ma zasłużoną reputację wiarygodnego eksportera wysokojakościowych surowców energetycznych, jest zawsze otwarty na współpracę, ale tylko na warunkach, które są korzystne dla obu stron" - czytamy w oświadczeniu.

Ambasada Rosji w Waszyngtonie wzywa też do zniesienia sankcji nałożonych na Rosję, które sprawiły, że "konsumenci otrzymali w nagrodę wzrost cen benzyny, prądu i innych produktów niezbędnych do normalnego życia".

Czytaj więcej

Łukaszenko: Białoruś nie zostanie częścią Rosji póki stoję na jej czele

"Wszystko to prowadzi do wzrostu napięć społecznych" - podkreśla rosyjska ambasada.

"Wzywamy Waszyngton, by zmienił zdanie i przestał narzucać przeciwskuteczne inicjatywy" - czytamy w komunikacie.

USA proponują, aby ustanowić limit ceny na ropę z Rosji

Wcześniej pojawiły się doniesienia, że ministrowie finansów państw G7 rozmawiają o możliwości wprowadzenia ceny maksymalnej na ropę z Rosji.

Według "Politico" USA proponują, aby ustanowić limit ceny na ropę z Rosji i zdjąć sankcje tylko z tych firm ubezpieczających morski transport towarowy, które zgodzą się kupować ropę po ustalonej cenie.

Według "Financial Times" przedstawiciele administracji USA negocjują z Chinami, Indiami i innymi odbiorcami rosyjskiej ropy, aby ci kupowali ropę z Rosji po cenie niższej od rynkowej.