- Samoloty, pociski przeciwokrętowe, transportery opancerzone, ciężkie zestawy przeciwlotnicze - tak Kułeba odpowiedział na pytanie jakich systemów uzbrojenia potrzebuje obecnie Ukraina.

Szef MSZ Ukrainy podkreślił, że w ostatnich tygodniach ukraińska armia i cały naród ukraiński "pokazali, że wiedzą jak walczyć i jak wygrywać".

- Ale bez stabilnych, wystarczających dostaw broni, których domawia się Ukrainie, tym zwycięstwom towarzyszyć będą ogromne poświęcenia. Im więcej broni otrzymamy, im szybciej dotrze ona na Ukrainę, tym więcej żyć uda nam się uratować, tym więcej miast i wsi nie zostanie zniszczonych. Bucza już nie istnieje. To jest mój przekaz dla sojuszników, bardzo prosty - stwierdził Kułeba.

Moja agenda jest bardzo prosta i obejmuje tylko trzy tematy: broń, broń i broń

Szef MSZ Ukrainy, Dmytro Kułeba

Kułeba zaapelował do sojuszników Ukrainy, aby "pozbyli się wątpliwości i niechęci do dostarczenia Ukrainie wszystkiego, czego ona potrzebuje" ponieważ "dziś broń służy osiągnięciu pokoju".

- Moja agenda jest bardzo prosta i obejmuje tylko trzy tematy: broń, broń i broń. Jesteśmy przekonani, że najlepszym sposobem obrony Ukrainy jest dostarczyć jej wszystko, czego potrzebuje, aby powstrzymać Putina i pokonać rosyjską armię, tak aby wojna na Ukrainie nie rozlała się szerzej - powiedział szef MSZ Ukrainy.

Czytaj więcej

Rzecznik Pentagonu: Ukraina może wygrać wojnę z Rosją

Kułeba mówił też, że nie ma różnicy między defensywnymi a ofensywnymi systemami uzbrojenia, ponieważ każda broń przekazana Ukrainie jest używana przez ukraińską armię do obrony.

- Te kraje, które przekazują Ukrainie broń defensywną, ale nie chcą przekazać broni ofensywnej, są hipokrytami, to nieuczciwe i nieusprawiedliwione podejście - stwierdził szef MSZ Ukrainy.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM