- Panie prezydencie Macron. Ile razy negocjował pan z Putinem? Co pan osiągnął? Ze zbrodniarzami się nie debatuje. Zbrodniarzy trzeba zwalczać. Negocjowalibyście z Hitlerem, ze Stalinem, z Pol Potem? - pytał Morawiecki.
Czytaj więcej
Po 40 dniach agresji rosyjskiej na Ukrainę nikt nie ma wątpliwości, że to, z czym mamy do czynienia, to czyste zło - mówił na konferencji prasowej...
Prezydent Francji odniósł się do tej krytyki w wypowiedzi dla francuskiej telewizji TF1.
Stwierdził, że uwagi Morawieckiego są zarówno bezpodstawne, jak i skandaliczne.
- Ale mnie nie dziwią - skwitował Macron. - Ponieważ pan Morawiecki, wspierany przez skrajnie prawicową partię, ingeruje we francuską kampanię wyborczą.
Ingerencja ta ma zdaniem prezydenta przejawiać się w tym, że Morawiecki już kilkakrotnie przyjął jego rywalkę, Marine Le Pen, i wspiera ją w walce o fotel prezydencki.
- Biorę pełną odpowiedzialność za częste rozmowy z prezydentem Putinem. Ale nigdy nie byłem jego wspólnikiem, w przeciwieństwie do innych - stwierdził Macron