Łukaszenko przybył w piątek do Moskwy na rozmowy z Władimirem Putinem. Rozmowy dotyczą sankcji nałożonych na Rosję i Białoruś przez Zachód oraz dalszej integracji Rosji i Białorusi w ramach państwa związkowego.
Nikt się nie tłumaczy
- Dziś, obcy najemnicy maszerują do granicy Białorusi, do elektrowni w Czarnobylu. Chcą odciąć wojska rosyjskie, uderzyć na nie od tyłu - to po pierwsze. Po drugie - chcą uderzyć na pozycje tych jednostek, które brały udział w ćwiczeniach rosyjsko-białoruskiej. Wciąż nie tracą nadziei na wciągnięcie nas bezpośrednio w tę masakrę, żebyśmy odsłonili zachodnie skrzydło. Nie wiemy co chcą zrobić w Czarnobylu - wciąż staramy się to ustalić. A więc nie ma potrzeby tłumaczyć się przed nikim - mówił Łukaszenko w kontekście działań wojennych prowadzonych przez Rosję na Ukrainie.
- Nikt się nie tłumaczy - odparł Putin.
Putin mówił z kolei, że w negocjacjach z Ukrainą "doszło do pewnych pozytywnych zmian".
Czytaj więcej
Uruchomienie korytarzy humanitarnych na Ukrainie do ewakuacji i niesienia pomocy to "absolutne minimum", które należy teraz zrobić - powiedział w p...
Prezydent Rosji mówił, że poinformuje białoruskiego przywódcę o sytuacji na Ukrainie i o tym, jak przebiegają negocjacje ze stroną ukraińską "do których dochodzi niemal codziennie". - Są pewne pozytywne zmiany, jak informują mnie negocjatorzy - stwierdził Putin.
Przywódca Rosji mówił też o sankcjach nałożonych na Rosję przez Zachód - jego zdaniem mogą mieć one "pozytywny wpływ" na kraj.
- To czasy stwarzające szansę na wzmocnienie naszej suwerenności gospodarczej i technologicznej - stwierdził.