- Prezydent Emmanuel Macron w czasie dwóch niedzielnych rozmów z prezydentem Putinem mówił o tym temacie (o organizacji szczytu ws. Ukrainy z udziałem Putina i Joe Bidena - red.). Ale prezydent Putin postawił sprawę jasno i wyjaśnił więcej niż raz, że nie jesteśmy przeciwko szczytom, nie jesteśmy przeciwko spotkaniom, ale przed spotkaniem, zwłaszcza w tak napiętej atmosferze, jest ważne, aby rozumieć jak te szczyty, te spotkania się skończą i jakie będą efekty - stwierdził Ławrow.
Czytaj więcej
Jair Lapid, szef MSZ Izraela oświadczył, że jeśli chodzi o sankcje wobec Rosji, jego kraj "zrobi to, co słuszne, kierując się swoimi wartościami".
- Dlatego przywódcy Rosji i Francji uzgodnili, że nasi zachodni koledzy, którzy występują z inicjatywą takich szczytów, przedstawią swoją wizję możliwych wyników (szczytu). Czekamy - dodał Ławrow.
- Jeśli chodzi o możliwość mojego spotkania z kolegami z USA i Francji, obecnie taka możliwość jest wypracowywana. Jest przedmiotem rozmów - zaznaczył szef MSZ Rosji.
Nasi zachodni koledzy, którzy występują z inicjatywą takich szczytów, przedstawią swoją wizję możliwych wyników
W ubiegłym tygodniu sekretarz stanu USA, Anthony Blinken zapowiedział, że spotka się z Ławrowem 24 lutego. Dodał, że prezydent Biden jest gotów rozmawiać z Władimirem Putinem na temat Ukrainy "w dowolnym czasie i dowolnym formacie jeśli pomoże to zapobiec wojnie".
21 lutego sekretarz prasowa Białego Domu, Jen Psaki, mówiła, że Biden zgodził się na spotkanie z Putinem po rozmowach Ławrow-Blinken pod warunkiem, że nie dojdzie do inwazji Rosji na Ukrainę.
W nocy z niedzieli na poniedziałek Pałac Elizejski poinformował, że Biden i Putin zgodzili się - co do zasady - na proponowany przez Macrona szczyt ws. Ukrainy. Data i termin, a także format takiego szczytu nie są jeszcze jednak znane.