Austin był pytany o to, czy ewentualna reakcja na inwazję Rosji na Ukrainę będzie obejmowała wyłącznie sankcje gospodarcze. Austin uniknął jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie - zamiast tego stwierdził, że "cokolwiek zrobią USA, będzie częścią działań społeczności międzynarodowej".

Następnie szef Pentagonu wyraził nadzieję, że do inwazji na Ukrainę nie dojdzie. Mówiąc o tym przejęzyczył się nazywając Rosję "Związkiem Radzieckim".

Austin wyraził też nadzieję, że USA i Rosja mogą wspólnie "rozwiązywać problemy i obniżać temperaturę w regionie" Europy środkowo-wschodniej.

Czytaj więcej

"Nie wiemy, czy Putin chce zaatakować". Blinken spotka się z Ławrowem

Wcześniej sekretarz stanu USA, Antony Bliken mówił o "sięgnięciu po środki natury gospodarczej, przed którymi USA dotychczas się powstrzymywały" w przypadku, gdyby Rosja zaatakowała Ukrainę. Blinken nie sprecyzował o jakie sankcje mu chodzi.

Cokolwiek zrobią USA, będzie częścią działań społeczności międzynarodowej

Lloyd Austin, sekretarz obrony USA

USA, NATO i Ukraina od pewnego czasu wyrażają obawy, że koncentracja rosyjskich sił w pobliżu granic Ukrainy może stanowić przygotowania do agresji przeciw sąsiadowi Rosji.

Ukraiński wywiad szacuje, że Rosja zgromadziła w pobliżu granic Ukrainy ok. 92 tysiące żołnierzy.

Rosja zapewnia, że nie zamierza dokonywać inwazji na Ukrainę, wyraża jednak obawy, że to Ukraina przygotowuje się do siłowego rozwiązania konfliktu we wschodniej części kraju, gdzie od 2014 roku trwają walki między ukraińską armią a prorosyjskimi separatystami.