– Polska powinna rozwijać sektor tak, by wykorzystywać potencjał przełomowych odkryć do projektowania nowatorskich produktów i usług, które wypełniają luki podażowe w istniejących segmentach rynków medycznego, przemysłowego i rolniczego lub doprowadzą do stworzenia zupełnie nowych segmentów – twierdzą eksperci z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Niedawno w Centrum Zaawansowanych Technologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu uruchomione zostało nowoczesne ramię robotyczne.

– Znajdzie ono zastosowanie w trakcie wykonywania testów wykrywających przeciwciała przeciwko Covid-19. Wprowadzenie automatyzacji procesu przyspieszy i udoskonali obecnie stosowane narzędzie, m.in. poprzez eliminację potencjalnych błędów ludzkich – mówi Przemysław Stanula z UAM.

Pierwsze na poznańskiej uczelni ramię robotyczne wykorzystywane będzie zarówno w immunodiagnostyce, jak i biodruku 3D. Pracami zespołu kieruje prof. UAM, dr hab. inż. Jakub Rybka, który zajmuje się wykorzystaniem nanomateriałów w biotechnologii oraz inżynierii biomedycznej.

Poszukiwania koronawirusa w ściekach

To tylko jedno z ostatnich odkryć biotechnologii stosowanych w medycynie. A wykorzystuje się je na każdym kroku: w przemyśle czy w rolnictwie.

Wiosną naukowcy z Lublina rozpoczęli monitorowanie obecności koronawirusa w ściekach. Miasto Lublin, spółka Nexbio, UMCS oraz MPWiK Lublin rozpoczęły współpracę badawczo-rozwojową.

– Nasza technologia oparta jest na wiedzy naukowej – mówi prezes zarządu Nexbio Maciej Maniecki: – Te badania nie tylko mówią o tym „zero-jedynkowo", że jest ktoś chory na koronawirusa czy nie, tylko ile jest tego koronawirusa. Potrafimy to robić tak, że te wyniki są wiarygodne. Natomiast jak je zastosować? Tutaj można być bardzo kreatywnym, dlatego że można badać określone miasta czy dzielnice i badać trendy.

– Projekt monitorowania ścieków to pierwszy taki program, który będzie wprowadzany w Polsce. Na początku planujemy wykrywanie obecności koronawirusa w ściekach komunalnych. Budowa systemu wodociągów oraz ich ujęć pozwoli na identyfikację zagrożeń na poziomie dzielnic, ulic, a nawet poszczególnych budynków, co jest ważne szczególnie w przypadku zakładów pracy. Stopniowo zamierzamy rozszerzyć działalność na wykrywanie biologicznie czynnych substancji jak antybiotyki czy markery niektórych chorób. Musimy też być przygotowani na ewentualne przyszłe zagrożenia epidemiologiczne, aby wdrożyć system wczesnego ostrzegania – tłumaczą prof. Anna Jarosz-Wilkołazka i prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Instytutu Nauk Biologicznych UMCS.

Nowy medyczny hub

Przy Agencji Badań Medycznych powołano w tym roku Warsaw Health Innovation Hub, który ma wspierać rozwój biotechnologii i innowacyjnych rozwiązań, korzystając z publicznego i biznesowego potencjału. W WHIH jest m.in. AstraZeneca, Microsoft, Polpharma, Roche i EIT Health.

– W ramach Warsaw Health Innovation Hub będziemy finansować przede wszystkim innowacje, które mają szanse znaleźć się w systemie ochrony zdrowia, chodzi np. o rozwiązania informatyczne czy optymalizację systemu w różnym zakresie. Będą to środki wyłożone przez firmy, bo trzeba też jasno powiedzieć, że to nie strona publiczna jest sponsorem przedsięwzięcia. Partnerzy są duzi, a kolejne firmy chcą dołączyć do tej inicjatywy – zapowiadał w czerwcu Radosław Sierpiński, prezes ABM.

Podkreślał, że nowy hub ma stwarzać warunki pozwalające na szybkie przekształcanie pomysłów w produkty, procesy i usługi, uwzględniające interesy rozwojowe polskiego sektora biomedycznego i konieczność niezależności Polski w zakresie bezpieczeństwa lekowego i produktów medycznych czy możliwość inwestycji w polskie technologie i najlepsze zespoły badawcze z kraju.

Ważna synergia naukowców

Przed biotechnologią olbrzymie wyzwania, ale i możliwości. – To dziedzina, w której wyjątkowo ważna jest współpraca interdyscyplinarna, łącząca wiele kierunków i specjalizacji, wykorzystująca zarówno nauki biologiczne, jak i podstawowe nauki ścisłe: chemię, matematykę, informatykę, fizykę. Istotnym elementem jest tu synergia naukowców prowadzących badania podstawowe z tymi, którzy widzą potencjał aplikacyjny – podkreślają eksperci z Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

Ich zdaniem Polska potrzebuje ambitnej strategii rozwoju biotechnologii, za którą pójdzie skoordynowana inwestycja środków publicznych i prywatnych w wybrane obszary biotechnologii medycznej, przemysłowej i rolniczej.

Według PIE branża powinna podjąć próbę rozwoju opartego na koncepcji leapfrogging (skoku technologicznego). Eksperci podkreślają, że perspektywy rozwoju biotechnologii są olbrzymie, a kierunkiem rozwoju badań jest tworzenie biofarmaceutyków drugiej generacji, które będą bardziej skuteczne oraz mniej szkodliwe.

Ich zdaniem biotechnologia przemysłowa staje się coraz bardziej istotna z punktu widzenia wzrastających cen ropy naftowej oraz wyczerpywania się zapasów nieodnawialnych źródeł energii, a wytwarzanie bioproduktów napotyka jednak przeszkody, których usunięcie w przyszłości będzie celem dla biotechnologów.

– W zaawansowanych obszarach nauki i gospodarki, np. w biotechnologii, o sukcesie decyduje koordynacja działań między sektorem publicznym a prywatnym. Długoterminowa strategia rozwoju ułatwia połączenie publicznej edukacji, inwestycji i finansowania badań ze strategiami i inwestycjami korporacyjnymi – zauważa PIE.

Strategia dalszego rozwoju

Jego eksperci podkreślają, że dodatkowo stanowi jasny sygnał dla partnerów międzynarodowych i pozycjonuje kraj w złożonej sieci relacji międzynarodowych, dlatego wiele krajów rozwiniętych i uważanych za rozwijające się opracowało i wdraża takie strategie, zarówno dla biotechnologii medycznej, jak i przemysłowej czy rolniczej.

– Dotychczasowe koncepcje wsparcia rozproszone są w wielu dokumentach, a motywacją do zmian, a jednocześnie szansą, może być proces wychodzenia polskiej i światowej gospodarki z kryzysu wywołanego pandemią. Nawet jeśli nadchodzące miesiące nie przyniosą gospodarczej i geostrategicznej rewolucji, to na pewno obserwujemy początek ewolucji w kilku obszarach, która otworzy – uważa Polski Instytut Ekonomiczny.

Zdaniem jego specjalistów przed polskimi firmami otwiera się szansa na bardziej aktywne włączenie się w międzynarodowe łańcuchy wartości, także te o wysokim stopniu zaawansowania.

– Dlatego postulujemy opracowanie ambitnej strategii, rozumianej nie tylko jako dokument, ale jako fundament systemu planowania, koordynacji i monitorowania działań wspierających rozwój polskiej biotechnologii. Naszym zdaniem Polska powinna rozwijać sektor tak, by wykorzystywać potencjał przełomowych odkryć do projektowania nowatorskich produktów i usług, które wypełniają luki podażowe w istniejących segmentach rynków medycznego, przemysłowego i rolniczego lub doprowadzą do stworzenia zupełnie nowych segmentów – twierdzą eksperci z PIE.