Wynik produkcji przemysłowej jest nieco słabszy od prognoz ekonomistów. W ankiecie „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” średnia ich oczekiwań wskazywała na spadek o -0,7 proc. rok do roku.
Produkcja przemysłowa na plusie
- Ostatnie wyniki indeksów PMI dawały nieco powodów do optymizmu, ale generalnie aktywność przemysłowa pozostaje niska, do czego przyczynia się słabość eksportu związana m.in. z recesją w Niemczech – komentują ekonomiści ING Banku Śląskiego. - Produkcja przemysłowa pozostaje w stagnacji, a wahania rocznego tempa wzrostu wokół zera związane są z efektami kalendarzowymi. Styczeń 2025 miał jeden dzień roboczy mniej niż styczeń 2024, co przyczyniło się do spadku produkcji w ujęciu rocznym – wyjaśniają. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, produkcja sprzedana przemysłu w styczniu br. nawet lekko urosła: o 0,3 proc. rok do roku i 0,5 proc. miesiąc do miesiąca.
Dane GUS wskazały, że z 34 działów przemysłu, produkcja urosła w ujęciu rocznym w 20, najsilniej w produkcji metali (blisko 19 proc.). Spadek odnotowano zaś w 14 działach, w tym najmocniejszy, o ponad 15 proc., w produkcji pojazdów samochodowych, przyczep i naczep.
Czytaj więcej
Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw urosło w styczniu o 9,2 proc. rok do roku, najmniej od ponad trzech lat - podał Główny Urząd St...
Ceny w przemyśle cały czas coraz niższe
Z czwartkowych danych GUS wynika też, że cały czas trwa w Polsce jeszcze deflacja producencka. Ceny sprzedane przemysłu były w styczniu o 0,9 proc. niższe niż przed rokiem (wobec średniej prognoz ekonomistów w ankiecie „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” -0,6 proc.). Ostatni raz roczna dynamika cen w przemyśle była na plusie w czerwcu 2023 r. Niemniej styczniowy odczyt jest najwyższy od tamtego czasu.
- Deflacja dóbr przemysłowych trwa od lipca 2023 roku. Ogranicza ona presję inflacyjną w segmencie towarów konsumpcyjnych, choć trend ten będzie wygasał w najbliższych miesiącach – ostrzega Sebastian Sajnóg, starszy analityk z zespołu makroekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Produkcja budowlano-montażowa najlepiej od roku
GUS poinformował także, że produkcja budowlano-montażowa urosła w styczniu o 4,3 proc. rok do roku (i 6,1 proc. po odsezonowaniu). To raz pierwszy od grudnia 2023 r., gdy roczna dynamika jest na plusie (i to wyższym od średniej prognoz ekonomistów: +1,2 proc.). Cały zeszły rok był pod presję efektu wysokiej bazy z 2023 r., gdy realizowano inwestycje z kończącej się perspektywy unijnej. Teraz ten efekt zanikł. Dodatkowo, rozpędza się impuls inwestycyjny finansowany m.in. ze środków z KPO i nowych funduszy spójności. W 2025 i 2026 r. należy oczekiwać dużego ożywienia m.in. inwestycji publicznych, w tym samorządów. To nie tylko efekt większej puli środków unijnych, ale też reformy, która zapewniła im wyższe wpływy. Ekonomiści PKO Banku Polskiego są też zdania, że sektor budowlany zyskał na cieplejszej zimie.
Z danych GUS wynika, że w styczniu największy wzrost rok do roku odnotowano w budowie budynków, o 7,1 proc. Ale wzrost odnotowano też w budowie obiektów inżynierii lądowej i wodnej – o 1,6 proc. oraz w robotach specjalistycznych – o 3,9 proc.
Przystopowała natomiast dynamika wzrostu w danych miesięcznych – po wzroście o 2,7 proc. miesiąc do miesiąca (po odsezonowaniu) w listopadzie i 5,8 proc. w grudniu, w styczniu produkcja budowlano-montażowej w takim ujęciu była na takim samym poziomie co w grudniu.
Czytaj więcej
Nabywcy gotówkowi i inwestorzy będą zawsze, ale bez taniego kredytu hipotecznego popyt kupujących mieszkania na własne potrzeby będzie mocno ograni...