Reklama

Brytyjska gospodarka skurczy się w 2023. To już stagflacja

Prognoza jednej z brytyjskich organizacji zrzeszającej biznes jest ponura. Ale na tle rządowych przewidywań wydaje się wręcz optymistyczna.

Publikacja: 05.12.2022 14:43

Brytyjska gospodarka skurczy się w 2023. To już stagflacja

Foto: AFP

Confederation of Business Industry (CBI), organizacja zrzeszająca brytyjskich przedsiębiorców, nie ma dobrych wiadomości na temat stanu gospodarki Zjednoczonego Królestwa. Analitycy CBI przewidują, że gospodarka Wielkiej Brytanii skurczy się w 2023 roku o 0,4 procent.

- Wielka Brytania jest w stagflacji – z rosnącą inflacją, ujemnym wzrostem, spadającą wydajnością i inwestycjami. Firmy widzą potencjalne możliwości wzrostu, ale… przeciwności losu powodują, że w 2023 wstrzymają inwestycje – mówił, cytowany przez Reuters, dyrektor generalny CBI Tony Danker.

Czytaj więcej

Wielka Brytania: Szef Partii Pracy chce odzwyczajać biznes od „taniej siły roboczej”

Nowa prognoza CBI to mocna korekta tej z czerwca, w której analitycy CBI przewidywali wzrost PKB w 2023 roku na poziomie 1 procenta. Obecnie optymizm wyparował i przedsiębiorcy nie liczą już, że PKB wróci do poziomu sprzed pandemii już w połowie 2024 roku.

Jednak organizacja przedsiębiorców jest bardziej optymistyczna niż rządowe Biuro Odpowiedzialności Budżetowej, które w zeszłym miesiącu poinformowało, że prognozuje w 2023 roku spadek PKB o 1,4 procent. Obie prognozy są przy tym zgodne z przewidywaniami OECD, która to organizacja sądzi, że Wielka Brytania będzie miała najmocniejszą recesję w Europie, nie licząc państw zaangażowanych w wojnę.

Reklama
Reklama

Również przy bardziej szczegółowych danych prognozy CBI nie są pocieszające. Organizacja sądzi, że co prawda inflacja wyhamuje z ponad 11 procent do 6,7 proc. pod koniec 2023, ale za to bezrobocie wzrośnie z obecnych 3,6 do 5 procent. Spadną także inwestycje oraz wydajność na pracownika.

By uniknąć obniżania wydajności CBI wzywa rząd do uelastycznienia systemu wiz pracowniczych oraz wprowadzenia większych zachęt podatkowych dla inwestycji.

- Będziemy świadkami straconej dekady wzrostu, jeżeli nie podejmiemy działań. PKB to prosty mnożnych dwóch czynników – ludzi i ich produktywności. Ale nie mamy ludzi, których potrzebujemy ani produktywności – uważa Tony Danker.

Czytaj więcej

Strajkowy koniec roku w Wielkiej Brytanii
Dane gospodarcze
Inflacja w strefie euro w dół. Jak Polska wypada na tle reszty Unii Europejskiej?
Dane gospodarcze
Gospodarka niemiecka lekko nad kreską. Wyzwań nie brakuje
Dane gospodarcze
PMI dla polskiego przemysłu spadł pierwszy raz od czerwca
Dane gospodarcze
Inflacja w grudniu jeszcze w dół. Są nowe dane GUS
Dane gospodarcze
Stabilna stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce. Niżej od szacunku z rządu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama