Reklama

Brexit bolesny, ale nie zabójczy

Gospodarka strefy euro już odczuła skutki Brexitu, ale są one łagodniejsze, niż obawiali się ekonomiści.

Aktualizacja: 22.07.2016 12:22 Publikacja: 22.07.2016 11:53

Brexit bolesny, ale nie zabójczy

Foto: ekonomia.rp.pl

Wskaźnik PMI, który mierzy aktywność w gospodarce na podstawie ankiety wśród menedżerów firm, według wstępnych wyliczeń Markit Economics spadł w lipcu do 52,9 pkt., z 53,1 pkt w czerwcu. To najniższy odczyt od początku 2015 r., ale ekonomiści przeciętnie spodziewali się jeszcze niższego, na poziomie 52,5 pkt.

Każdy odczyt PMI powyżej 50 pkt oznacza, że aktywność w gospodarce rośnie, a dystans od tej granicy jest miarą tempa tego wzrostu. Lipcowe dane sugerują więc, że gospodarka strefy euro w następstwie brytyjskiego referendum wyhamowała, ale jest daleka od recesji.

Osłabienie koniunktury dotknęło zarówno sektor usługowy – kluczowy dla gospodarki strefy euro - jak i przemysłowy. PMI w tym pierwszym sektorze spadł minimalnie, z 52,8 do 52,7 pkt, ale to i tak najniższe wskazanie od półtora roku. PMI w przemyśle zniżkował do 51,9 pkt, z 52,8 pkt w czerwcu.

W dwóch największych gospodarkach strefy euro, Niemczech i Francji, koniunktura w lipcu nieco się poprawiła, co jest o tyle zaskakujące, że pierwsza z nich uchodzi za najbardziej narażoną na negatywne skutki Brexitu z racji silnych powiązań handlowych z Wielką Brytania.

PMI w Niemczech wzrósł z 54,4 pkt w czerwcu do najwyższego w tym roku poziomu 55,3 pkt. Tymczasem ekonomiści przeciętnie spodziewali się jego zniżki do 53,7 pkt. Te prognozy nie sprawdziły się dzięki przyspieszeniu rozwoju sektora usługowego, która z nawiązką skompensowała lekkie spowolnienie w sektorze przemysłowym. W odpowiedziach na ankiety, na podstawie których powstaje PMI, widać jednak obawy menedżerów firm o koniunkturę w najbliższej przyszłości.

Reklama
Reklama

W przypadku Francji wstępny lipcowy odczyt PMI wyniósł 50 pkt, w porównaniu do 49,6 pkt miesiąc wcześniej. To oznacza, że gospodarka balansuje na krawędzi recesji. Ale wzrost PMI pomimo zamachu w Nicei i Brexitu i tak był dla ekonomistów pozytywną niespodzianką.

Spadek PMI w całej strefie euro pomimo lepszych odczytów w Niemczech i Franci oznacza, że w mniejszych gospodarkach koniunktura mocno się pogorszyła. – Reszta strefy euro rozwija się najwolniej od grudnia 2012 r. – powiedział Chris Williamson, główny ekonomista firmy Markit Economics. Dla innych gospodarek eurolandu nie publikuje ona jednak wstępnych odczytów PMI.

Planowany rozwód Wielkiej Brytanii z UE już jest dotkliwy dla brytyjskiej gospodarki, wbrew niedawnej ocenie Banku Anglii, że na razie negatywnych skutków referendum nie widać.

PMI na Wyspach tąpnął najbardziej w 20-letniej historii tego wskaźnika, z 52,3 pkt w czerwcu do 47,4 pkt. w lipcu. To oznacza, że brytyjska gospodarka kurczy się w tempie najszybszym od marca 2009 r. Ekonomiści spodziewali się, że PMI spadnie poniżej granicy 50 pkt., ale tylko nieznacznie.

- Historycznie taki odczyt, jak lipcowy, był zgodny z kwartalnym spadkiem PKB o około 0,4 proc. Ale PMI nie obejmuje sektora budowlanego, który wydaje się najbardziej wrażliwy na niepewność związaną z Brexitem – oceniła Ruth Gregory, ekonomista ds. brytyjskich w Capital Economics.

Według niej, brytyjska gospodarka może jednak wcale nie wpaść w tak głęboką recesję. – Gdy kurz po referendum opadnie, w kolejnych miesiącach wskaźnik PMI może się ustabilizować a nawet nieco odbić. Tak czy inaczej, ten odczyt jest kolejną przesłanką do poluzowania przez Bank Anglii polityki pieniężnej w sierpniu – powiedziała ekonomistka.

Dane gospodarcze
Nowy sygnał z RPP: możliwe cięcia stóp już w lutym lub marcu
Dane gospodarcze
Pozytywna niespodzianka w przemyśle na koniec 2025 r.
Dane gospodarcze
Wizerunek USA traci przez Trumpa. Polska na 31. miejscu Global Soft Power Index
Dane gospodarcze
Inflacja galopuje w Rosji. „Dzięki temu człowiekowi”
Dane gospodarcze
Profesor Tyrowicz: obecny poziom stóp procentowych powinien pozostać bez zmian
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama