Reklama

Chiny zwalniają powoli

Tegoroczna nadwyżka na chińskich rachunku bieżącym będzie mniejsza od prognozowanej pół roku temu — uważa Międzynarodowy Fundusz Walutowy

Publikacja: 11.04.2012 18:39

Chiny zwalniają powoli

Foto: AFP

Zmiana prognoz MFW dla wszystkich krajów świata zostanie oficjalnie opublikowana 17 kwietnia.

Zapowiedź korekty w dół wyników chińskiej gospodarki zaskoczyła ekonomistów, ponieważ sami Chińczycy zapowiadają powrót do rosnącego eksportu. Zeszłoroczna chińska nadwyżka na rachunku bieżącym wyniosła 155 mld dol. — Nasze wyniki wyraźnie poprawią się w drugiej połowie tego roku — mówił Chen Deming, minister handlu Chin. Premier Wen Jibao z kolei obiecuje pobudzenie eksportu, w tym zniżki podatkowe. Planowane jest również pobudzenie importu poprzez obniżkę ceł na artykuły pierwszej potrzeby i niektóre surowce.

Przy tym w szybkim tempie rosną rezerwy walutowe. Na koniec 2011 sięgnęły one 3,18 bln dolarów i są najwyższe na świecie. To z kolei budzi zaniepokojenie w Stanach Zjednoczonych, które uważają, że Chińczycy utrzymują sztucznie niski kurs juana tylko po to, by wspomóc eksport. Zdaniem Eswara Prasada, byłego dyrektora departamentu chińskiego w funduszu, a obecnie ekonomisty w Brookings Institution w Waszyngtonie najnowsze prognoza MFW może tę presję nieco zmniejszyć.

Chińska nadwyżka na rachunku bieżącym systematycznie zmniejsza się od 2007 roku. Wynika to między innymi z rosnącego importu, ale również z wyraźnego spowolnienia eksportu. W marcu Chińczycy nawet poinformowali, że zamiast nadwyżki w handlu zagranicznym mają za luty ujemne saldo wynoszące 31,5 mld dol. Tymczasem w ostatni wtorek okazało się, że za marzec jednak jest nadwyżka, tylko że dynamika i importu i eksportu jest wyjątkowo rachityczna. Import wzrósł o 5,3 procent (oczekiwano przynajmniej 9 proc. po wyniku za luty w wysokości 39,6 proc.), zaś eksport wzrósł o 8,9 proc, co dało ostatecznie nadwyżkę w wysokości 5,35 mld dol., chociaż prognozowano deficyt w wysokości 3,15 mld dol. Jednocześnie zauważono spadek notowań juana, który na koniec marca miał średni kurs na w wysokości 6,29 za dolara.

Jedno jest oczywiste. Nie udało się Chińczykom skutecznie pobudzić popytu wewnętrznego, to dlatego import rośnie w tak wolnym tempie. — Popyt w Chinach wyraźnie słabnie — uważa Joy Yang, główna ekonomistka w Mirae Asset Securities Ltd., która wcześniej pracowała w MFW. Natomiast jej zdaniem, mimo wyraźnych oznak spowolnienia nadwyżka w handlu zagranicznym, może spowodować odsunięcie w czasie decyzji o liberalizacji w sektorze finansowym, zwłaszcza obniżenia poziomu rezerw obowiązkowych w bankach. Tej ostatniej decyzji oczekiwano nie później, niż w czerwcu.

Reklama
Reklama

Dane dotyczące chińskiego handlu zagranicznego, sygnał z MFW o obniżeniu prognoz dla rachunku bieżącego natychmiast znalazły odbicie na rynku ropy naftowej. Cena baryłki Brenta spadła w transakcjach trzymiesięcznych do 121 dol., najmniej od 15 marca. Inwestorzy cały czas przyglądają się, czy Chińczykom ostatecznie uda się uniknąć „twardego lądowania". Tyle, że import ropy przez Chińczyków nadal rośnie — o 8,7 proc. w porównaniu z marcem 2011 i wynosi obecnie 5,5 5mln baryłek dziennie.

Dane gospodarcze
Wizerunek USA traci przez Trumpa. Polska na 31. miejscu Global Soft Power Index
Dane gospodarcze
Inflacja galopuje w Rosji. „Dzięki temu człowiekowi”
Dane gospodarcze
Profesor Tyrowicz: obecny poziom stóp procentowych powinien pozostać bez zmian
Dane gospodarcze
PKB Chin wzrósł o 5 proc. w 2025 roku
Dane gospodarcze
Stabilna, najniższa od lat inflacja bazowa w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama