Reklama

Islamistki nie są automatycznie terrorystkami - uznał niemiecki Trybunał

Kobiety, które przyłączyły się do tzw. Państwa Islamskiego, nie mogą być automatycznie uznawane za terrorystki – orzekł niemiecki sąd. Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo spodziewały się innego wyroku.

Publikacja: 26.05.2018 08:00

Islamistki nie są automatycznie terrorystkami - uznał niemiecki Trybunał

Foto: Adobe Stock

Federalny Trybunał Sprawiedliwości (BGH) odrzucił możliwość generalnego ścigania kobiet, które przyłączyły się do organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie (IS). Jak podają NDR; WDR i „Sueddeutsche Zeitung", sędziowie BGH uzasadnili swoje orzeczenie tym, że nie wystarczy brać udział w codziennym życiu na obszarze opanowanym przez tzw. „Państwo Islamskie", aby zostać automatycznie członkiem organizacji terrorystycznej. Ścigać można tylko osoby, które bezpośrednio wspierały IS – stwierdzili sędziowie w Karlsruhe. Przez takie uzasadnienie Trybunał oddalił nakaz aresztowania pochodzącej z Offenbachu islamistki Sibel H. Wróciła ona w kwietniu br. z Bagdadu do Frankfurtu n. Menem i od tego czasu jest na wolności.

Prokurator generalny Peter Frank wydając nakaz aresztowania islamistki argumentował, że kobiety takie jak Sibel H., które poślubiły bojownika IS, miały z nim dzieci i wychowują je w ideologii IS, „wzmacniają organizację od środka". Także kobiety są częścią „narodu kalifatu" - przekonywał. Poza tym mąż Sibel H. otrzymywał wynagrodzenie od IS, pobierając także dodatek na żonę.

Chciano stworzyć precedens

Obecne orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości jest porażką zarówno dla Prokuratury Generalnej jak i niemieckich władz. Żywiono bowiem nadzieję, że nakaz aresztowania Sibel H. stworzy przypadek precedensowy. 30-letnia kobieta pochodzenia tureckiego uważana jest za zagorzałą islamistkę. W jej telefonie komórkowym policja znalazła filmik wideo, na którym widać jej męża strzelającego z kałasznikowa i głos mówiący „Merkel, ty jesteś następna".

Po śmierci pierwszego męża, w roku 2016 Sibel H. wróciła do Syrii w towarzystwie drugiego męża wywodzącego się również z kręgów heskich salafistów. Po rozkładzie tzw. „Państwa Islamskiego" para została aresztowana. Sibel H. w zaawansowanej ciąży i z małym dzieckiem została osadzona w zakładzie dla kobiet w Erbilu w Iraku. Jej 14-miesięczne dziecko już w lutym br. zostało przewiezione do Niemiec. Po przyjściu na świat następnego dziecka niemiecki MSZ zadecydował, aby sprowadzić do Niemiec także Sibel H. i niemowlę. W podróży kobiecie towarzyszyli funkcjonariusze Federalnego Urzędu Kryminalnego.

Bezkarność dziewczyn IS

Obecne orzeczenie sądu znacznie utrudni ściganie kobiet, które przyłączyły się do tzw. „Państwa Islamskiego". Prokuratura będzie musiała im udowodnić konkretne wsparcie czy udział w walkach, aby móc postawić je w stan oskarżenia. Służby bezpieczeństwa nie są zadowolone z tego wyroku sądu. W obozach i więzieniach w Syrii i Iraku przebywa kilkadziesiąt kobiet czekających na powrót do Niemiec. Przypuszcza się, że większości z nich nie grozi teraz w Niemczech aresztowanie ani postawienie przed sąd.

Reklama
Reklama

- tagesschau.de/mac/DW

 

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Dostęp do KSeF nie taki prosty. Chcesz wejść - zapłać za komercyjny klucz
Prawo karne
Sąd zgodził się na tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Będzie list gończy
Praca, Emerytury i renty
Za pracę zdalną z Tajlandii zapłacił posadą. Jest prawomocny wyrok
Prawo w Polsce
Ministerstwo przecina spór o medycynę estetyczną. Jest jednoznaczne stanowisko
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama