Kaszel wydaje się objawem na tyle powszechnym, że łatwo go zlekceważyć. Szczególnie jeśli nie towarzyszą mu inne dolegliwości, które wyraźnie utrudniają codzienne funkcjonowanie. Dane pokazują jednak wyraźny rozdźwięk między tym, co wiemy o przewlekłym kaszlu, a tym, jak na niego reagujemy.

Z badania „Portret kaszlącego Polaka”, przeprowadzonego w kwietniu 2026 r. na reprezentatywnej grupie 1012 osób, wynika, że 85 proc. Polek i Polaków uważa, iż długo utrzymującego się kaszlu nie powinno się lekceważyć. Jednocześnie niemal 73 proc. w pierwszej kolejności sięgnęłoby po domowe sposoby leczenia. Aż 57 proc. zgłosiłoby się do lekarza dopiero wtedy, gdy kaszel zacząłby znacząco przeszkadzać w codziennym życiu.

Taki sposób postępowania może opóźniać rozpoznanie poważniejszych schorzeń. Kaszel utrzymujący się ponad osiem tygodni wymaga bowiem diagnostyki. Może być m.in. objawem chorób śródmiąższowych płuc (ILD), czyli grupy ponad 200 schorzeń, z których część prowadzi do włóknienia tkanki płucnej. Jedną z postaci ILD jest m.in. idiopatyczne włóknienie płuc (IPF).

Foto: mat. pras.

Choroba długo może pozostać niezauważona

Choroby śródmiąższowe mogą przez długi czas rozwijać się bez charakterystycznych symptomów. Kaszel, duszność, zmęczenie czy gorsza tolerancja wysiłku bywają przypisywane infekcji, alergii, wieloletniemu paleniu papierosów albo po prostu starzeniu się.

Według danych przytoczonych w raporcie „Pacjent ze śródmiąższową chorobą płuc w Polsce” z 2025 r. z chorobami śródmiąższowymi płuc żyje w Polsce blisko 27 tys. osób.

Jednocześnie wiedza na ich temat pozostaje niewielka. O ILD słyszał tylko co czwarty uczestnik badania „Portret kaszlącego Polaka”, a niemal 80 proc. nigdy nie słyszało o idiopatycznym włóknieniu płuc. Zaledwie 30 proc. badanych wskazało choroby śródmiąższowe jako możliwą przyczynę przewlekłego kaszlu.

– W praktyce pulmonologicznej nadal obserwujemy pacjentów, którzy trafiają do nas zbyt późno, kiedy proces włóknienia płuc jest już mocno zaawansowany – mówi dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, konsultant krajowa w dziedzinie chorób płuc i przewodnicząca Polskiej Koalicji Zdrowe Płuca.

Jak podkreśla, przewlekły kaszel jest często „oswajany”. Dotyczy to m.in. palaczy, którzy traktują go jako naturalną konsekwencję palenia tytoniu, zamiast jako sygnał wymagający sprawdzenia.

Foto: mat. pras.

Osiem tygodni to sygnał do diagnostyki

Eksperci wskazują wyraźną granicę: jeśli kaszel trwa dłużej niż osiem tygodni, powinien zostać zdiagnozowany. Badania mogą obejmować m.in. badanie lekarskie, RTG klatki piersiowej oraz ocenę czynności płuc.

W przypadku chorób śródmiąższowych czas ma szczególne znaczenie. Wcześniejsze rozpoznanie daje szansę na wdrożenie leczenia, które może spowolnić rozwój choroby i pomóc pacjentowi dłużej zachować sprawność oddechową.

Dr Czajkowska-Malinowska wiąże nadzieje z wprowadzanym programem screeningu raka płuca z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej. Badanie może pozwolić także na wykrycie wczesnych zmian sugerujących choroby śródmiąższowe płuc i skrócić drogę pacjenta do specjalistycznego ośrodka, zajmującego się terapią chorób śródmiąższowych.

Po więcej informacji warto wejść na www.plucapolski.pl.

Smarzowski opowiada o kaszlu językiem kina

Na problem bagatelizowania przewlekłego kaszlu ma zwracać uwagę również tegoroczna odsłona kampanii „Płuca Polski. Od kaszlu do włóknienia”. Tym razem zamiast typowego przekazu edukacyjnego jej twórcy sięgnęli po język filmu.

Spot wyreżyserował Wojtek Smarzowski. W filmowej historii zwyczajny z pozoru kaszel zaczyna przerywać pracę ekipy na planie. Powtarzający się dźwięk rozbija kolejne sceny, stając się metaforą objawu, który ignorowany może coraz mocniej ingerować w życie.

– Zrobiłem ten spot na zdrowie dla wszystkich. Dlatego zobaczcie, a potem, jak potrzeba, idźcie się badać – mówi Smarzowski.

W produkcji wystąpili m.in. Katarzyna Herman, Eryk Lubos, Mirosław Kropielnicki, Piotr Witkowski, Natalia Stachyra i Mikołaj Matczak.

– Ten spot przypomniał mi, jak często racjonalizujemy różne objawy: zmęczenie, zadyszkę, kaszel. A to ważne sygnały wysyłane przez nasze ciało – zwłaszcza w wieku późnej dorosłości – mówi Mirosław Kropielnicki.

Spot będzie prezentowany m.in. podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Kampania prowadzona jest pod hasłem „Nie pozwól, by kaszel Ci przerywał... życie”. Jej główny przekaz pozostaje prosty: kaszel, który nie ustępuje przez wiele tygodni, nie powinien być czymś, do czego się przyzwyczajamy.

O kampanii „Płuca Polski. Od kaszlu do włóknienia”

Kampania „Płuca Polski. Od kaszlu do włóknienia” od 2016 roku prowadzi działania edukacyjne dotyczące chorób płuc oraz znaczenia ich wczesnej diagnostyki. Tegoroczna odsłona kampanii realizowana jest we wrześniu, który jest miesiącem świadomości chorób włóknieniowych płuc.

Wartość edukacyjna tegorocznej inicjatywy sprawiła, że w realizację i promocję materiału zaangażowały się kluczowe podmioty patronujące całej kampanii „Płuca Polski. Od kaszlu do włóknienia” – Polskie Towarzystwo Chorób Płuc, Polskie Towarzystwo Wspierania Chorych na Włóknienie Płuc, Fundacja Rheuma Active oraz Fundacja Agaty Młynarskiej „Zdrowie bez tabu”. Do grona partnerów krótkometrażowego projektu społecznego dołączyli: Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej, Polskie Towarzystwo Reumatologiczne, Agencja ZA, Dom Pogrzebowy „Służew”, a także agencja first aid communication team. Projekt jest realizowany przy wsparciu firmy Boehringer Ingelheim.

Foto: mat. pras.

Materiał Partnera