Gość przyznał, że ponad 1,9 mld zł, które mają trafić do Krajowej Administracji Skarbowej w latach 2020-21 będą przeznaczone na podwyżki, sprzęt i inwestycje.
- Dlaczego państwo ma wyrzucać środki finansowe podatników na wynajem komercyjnych magazynów? Nie lepiej postawić własne? To jeden z małych przykładów. Te inwestycje się zwrócą, przyniosą wielokrotny zysk. Są to bardzo dobrze zainwestowane środki podatników. One zwiększą konkurencyjność w biznesie, bo będziemy lepiej eliminować nieuczciwych - mówił Walczak.
- Nasze patrole stosują np. system szczytywania tablic rejestracyjnych. Dzięki temu walidują numery rejestracyjne pod kątem osób, które są uwikłane w zorganizowaną przestępczość. Niestety ten sprzęt jest drogi – dodał.
Walczak wymienił też urządzenia rentgenowskie. - Porządne kosztują nawet kilkanaście milionów złotych. One są potrzebne do wykrycia przemytu w wagonach kolejowych. Rozładowywanie takich wagonów wymagałoby setek funkcjonariuszy – ocenił.
Podkreślił, że złotówka zainwestowana w sprzęt na pewno przynosi wielokrotny efekt z punktu widzenia skarbu państwa.
Walczak przyznał, że dla KAS priorytetem jest podatek VAT, bo on stanowi największą część budżetu.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
- W Polsce nastąpiło historycznie bardzo duże uszczelnienie systemu. Na pewno nie uda się powtórzyć sukcesu jaki odnieśliśmy w ostatnim okresie. Ale przed nami jest dużo do zrobienia. Nie można jeszcze powiedzieć, że nie ma luki VATowskiej. Dalej zdarzają się wyłudzenia podatku, oczywiście dużo bardziej wysublimowane – mówił.
- Przestępcy to często ludzie wykształceni, których wspierają najlepsze kancelarie podatkowe i prawnicze. Wyścig między naszym działaniem, a przestępcami cały czas trwa – dodał.
Walczak podkreślił, że optymalizacje podatkowe i korzystanie z cen transferowych jest problemem globalnym. - Nie jest to przestępczość, tylko kreatywna księgowość. Jednak jest to działanie wbrew logice konkurencji biznesowej, bo powoduje nierówność na rynku i uszczuplanie budżetu państwa – tłumaczył.
Jest też podatek akcyzowy.
- Szara strefa w wyrobach tytoniowych jeszcze w 2015 r. podchodziła pod 20 proc. Udało nam się zejść do 12,3 proc., a wskaźnik ten cały czas spada. Kiedyś przemyt stanowił największy problem. Dzisiaj największy wolumen nielegalnych papierosów to nielegalna produkcja w kraju. Takie fabryki dają większe przychody niż nielegalne fabryki amfetaminy – mówił gość.