We wtorkowym raporcie, czyli tzw. jesiennym pakiecie europejskiego semestru Komisja Europejska przedstawiła swoją oceną dla średniookresowych planów reformy i inwestycje członków UE, a które są wyrazem nowych unijnych ram zarządzania gospodarczego i nowych reguł fiskalnych. Ocena dla Polski, oraz 20 innych państw, okazała się pozytywna.
Jaka reakcja ministra finansów
- Z zadowoleniem przyjmujemy pozytywną ocenę KE dla polskiego „Średniookresowego planu budżetowo-strukturalnego na lata 2025-2028” – komentuje minister finansów Andrzej Domański, cytowany w komunikacie resortu.
- Wyznaczony przez nas w tym planie wysiłek fiskalny zapewni redukcję nominalnego deficytu do 2,9 proc. PKB w 2028 r. Cieszymy się, że Komisja dostrzega inwestycje Polski w rozbudowę zdolności obronnych – jest to przecież jeden z priorytetów UE. W efekcie tych wydatków redukcja nadmiernego deficytu musi jednak skupić się na kolejnych latach, co Komisja także wzięła pod uwagę – zaznaczył Domański.
Dodał, że pierwszy raport z działań służących ograniczeniu nadmiernego deficytu zostanie opublikowany do 30 kwietnia przyszłego roku.
Czytaj więcej
Już w 2028 roku dziura w kasie państwa ma spaść poniżej 3 proc. PKB z 5,7 proc. PKB w tym roku. Ale minister finansów Andrzej Domański przekonuje,...
Co zawiera średniookresowy plan
Polska swój „średniookresowy plan” przekazała KE 9 października br. Jego najważniejszy element stanowi właśnie ścieżka wydatków publicznych do 2028 r., która w średnim okresie powinna zapewnić zgodność deficytu i długu państwa (wg unijnej metodologii ESA2010) z przepisami UE.
MF podkreśla, że pozytywna ocena KE oznacza, że proponowana przez Polskę ścieżka wydatków znalazła się w projekcie rekomendacji Rady UE dla Polski. I w konsekwencji taka ścieżka zostanie również rekomendowana przez Radę w związku z procedurą nadmiernego deficytu, jakiej Polska podlega od lipca br. (z związku przekroczeniem 3 proc. PKB w 2023 r.).
Ścieżka wydatków w projekcie rekomendacji Rady (i polskiej propozycji) to ich wzrost rok do roku o 6,3 proc. w 2025 r., o 4,4 proc. w 2026 r., o 4 proc. w 2027 r. oraz o 3,5 proc. w 2028 r. Trzeba doprecyzować, że chodzi o pierwotne wydatki netto - po odjęciu kosztów obsługi długu i wydatków na programy unijne w pełni finansowane dochodami z funduszy unijnych.
Czytaj więcej
Rząd zwiększył deficyt aż do rekordowych 240 mld zł. Ekonomiści przypuszczają, że za nowelizacją ustawy budżetowej kryje się chęć dokonania wydatkó...
Jaka ścieżka redukcji deficytu
Ministerstwo Finansów zaznacza przy tym, że polska propozycja nieco odbiega od wcześniejszych propozycji Komisji Europejskiej co do tempa redukcji deficytu, zwłaszcza w pierwszym okresie obowiązywania planu (w 2025 r.).
- Projekt rekomendacji Rady UE uznaje nasze argumenty, w szczególności ze względu na jednoczesny wzrost inwestycji obronnych - zaznacza minister Domański. MF chce, by spadek deficytu w relacji do PKB w 2025 r. wynosił tylko 0,2 pkt. i ok. 1 pkt. proc. w kolejnych latach.
- Oczekujemy na formalne przyjęcie obu rekomendacji przez Radę UE już podczas polskiej prezydencji – zaznaczył też minister finansów Andrzej Domański.