Dogłębną analizę schematów podatkowych w państwach UE przeprowadzili eksperci z European Tax Observatory – niezależnego laboratorium badawczego ulokowanego przy Paris School of Economics. Wnioski płynące z ich pracy stoją w sprzeczności z powszechnym przekonaniem o tym, że Unia Europejska prowadzi walkę z niesprawiedliwymi, preferencyjnymi schematami podatkowymi. A nawet jeśli faktycznie ją prowadzi, to jest ona na razie nieskuteczna.

Generalny trend w UE to stopniowe obniżenia stawek podatkowych. Uległ on jednak zahamowaniu w latach 2008–2009, gdy doszło do kryzysu finansowego i rządy musiały pomyśleć o zwiększeniu dochodów budżetowych. Ale nie dotyczy to najbogatszych, bo jednocześnie wiele państw zaoferowało specjalne rozwiązania podatkowe wielkim koncernom międzynarodowym i osobom najzamożniejszym. Tylko pozornie niższe podatki dla najbogatszych osób fizycznych nie mają wpływu na firmy. W praktyce to są właściciele firm, a ich dochody to często zyski po zapłaceniu CIT. Zatem fakt, jak te zyski są opodatkowane, będzie też miał wpływ na decyzje o lokowaniu biznesu.

Czytaj więcej

Rozpędzona gospodarka UE. Polska już nie jest w czołówce

Najbardziej uderzającym zjawiskiem jest wzrost specjalnych systemów opodatkowania bogatych cudzoziemców. W 1995 r. w całej UE było ich pięć, teraz 28. Dotyczą one 200 tys. osób, co oznacza ubytek podatków w skali UE na poziomie 4,5 mld euro rocznie. Za najbardziej szkodliwe uznano te obowiązujące w Grecji, na Cyprze i w Portugalii. Dotyczą one bardzo bogatych ludzi, ich trwanie zaplanowane jest na długi termin, przewidują znaczące ulgi podatkowe i nie wymagają od beneficjentów żadnej realnej aktywności gospodarczej w kraju opodatkowania. W Polsce takie nie występują.

Na specjalne traktowanie mogą liczyć międzynarodowe koncerny. W 2019 r. obowiązywało w UE 1349 jednostronnych decyzji organów skarbowych obniżających obciążenia podatkowe dla takich firm. W szczególności jest to związane ze specjalnym sposobem traktowania aktywów niematerialnych. Cel słuszny – zachęcenie firm do inwestowania w badania i rozwój, stąd obniżone stawki dotyczące tej dziedziny. Ale – zdaniem autorów analizy – podatkowe skutki takiej polityki nie są znane. Wiele państw pozwala na odliczenie dochodów z praw autorskich czy patentów, od dochodów ogółem, albo też pozwala na ich preferencyjne opodatkowanie. Dotyczy to również Polski. Choć generalnie różnica między oficjalną stawką CIT a efektywną (liczoną wstecz) należy w Polsce do najniższych w UE.

Raport ETO zwraca uwagę na negatywne skutki takich wybiórczych schematów podatkowych. Po pierwsze, są zupełnie nietransparentne i przyznawane uznaniowo. Po drugie, skoro spadają dochody budżetowe w tej kategorii, to państwo musi opodatkowywać łatwiejsze źródła, takie jak np. konsumpcja. Po trzecie, wreszcie, na wspólnym rynku, gdzie obowiązuje swoboda przemieszczania się i gospodarowania, taka mozaika krajowych przepisów oznacza nieuczciwą konkurencję między państwami.