W 2007 r. biura podróży wydały na reklamę w telewizji i prasie ponad 73 mln zł, o 57 proc. więcej niż w 2006 r. – pokazują dane firmy Expert Monitor. W tym roku trend wzrostowy utrzymuje się. W pierwszym miesiącu 2007 r. organizatorzy wycieczek przeznaczyli na promocję w mediach 5,5 mln zł, a w styczniu 2008 r. już 8,5 mln zł.
– Nasze wydatki marketingowe rosną równolegle z obrotami, ale nie jest to element walki z konkurencją. Rynek rozwija się prężnie i dla każdego wystarczy miejsca – mówi Maria Baumgartner z TUI Poland, które sprzedało w 2007 r. wycieczki w Polsce za ponad 350 mln zł. Dodaje, że firmy turystyczne w Anglii czy Niemczech zwiększają przychody o ok. 3 – 4 proc. rocznie. A w Polsce branża może liczyć na wzrost ok. 20 – 30 proc. W 2007 r. wartość rynku sięgnęła blisko 8 mld zł.
– Oceniam, że takie tempo wzrostu może się utrzymać jeszcze przez dwa, trzy lata – mówi Grzegorz Baszczyński, prezes giełdowego Rainbow Tours. Firma chce zwiększać w tym okresie przychody o 40 proc. rocznie. W tym roku przedsprzedaż ofert na lato prowadzona w styczniu była o 170 proc. wyższa niż w styczniu 2007 r. Polacy zarezerwowali w minionym miesiącu w Rainbow Tours ponad 23 tys. wycieczek. Dobrze radzi sobie też portal Travelplanet.pl pośredniczący w sprzedaży imprez turystycznych – styczeń zamknął się dla niego sprzedażą o 90 proc. wyższą niż przed rokiem.
Organizatorzy wycieczek podkreślają, że Polacy coraz chętniej kupują wakacje w promocji first minute, gdzie mają duży wybór i mogą liczyć na zniżki na poziomie ok.
20 proc., niż last minute, gdzie zniżki mogą sięgać 40 proc., ale oferty są już mocno przebrane. – Przewidujemy, że w tym roku w promocji first minute sprzedamy ok. 50 proc. naszej letniej oferty, mimo że skróciliśmy czas promocji o miesiąc, do końca lutego – mówi Baumgartner.