Reklama

Kambodża – dziwny cel wycieczki polskich górników

Przedstawiciele spółek węglowych i związkowcy Kadry pojechali w lutym na dwa tygodnie do Kambodży. Za wyjazd zapłaciły firmy

Publikacja: 03.03.2009 07:00

Angkor, duma Kambodży i jedna z jej największych atrakcji.

Angkor, duma Kambodży i jedna z jej największych atrakcji.

Foto: flickr / Guyon Morée

– Oczekuję wyjaśnień od prezesów spółek węglowych odnośnie tego wyjazdu – mówi “Rz” wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska. – W obecnych czasach to niepoważne.

W wyjeździe uczestniczyli przedstawiciele Kompanii Węglowej, Katowickiego Holdingu Węglowego i związkowcy Kadry. Sprawę ujawniły wnp.pl i “Polska – Dziennik Zachodni”.

Resort skarbu (choć zastrzega, że to gospodarka nadzoruje górnictwo) również nie jest zachwycony. – To niedopuszczalne, by spółki skarbu trwoniły majątek, i to w kryzysie – mówi Maciej Wewiór, rzecznik MSP.

[wyimek]73,6 tys. zł zapłaciła KW za swą ośmioosobową delegację. Jako jedyna przyznała się, ile osób wysłała do Kambodży [/wyimek]

Wyjazd krytykuje były minister gospodarki Janusz Steinhoff. – To nierozsądne. Nie przypominam sobie, żebyśmy współpracowali z górnictwem kambodżańskim – powiedział “Rz”.

Reklama
Reklama

Sprawa przypomina tę nagłośnioną przez RMF o szkoleniach, które zorganizowali sobie w Meksyku i Gwatemali szefowie Zakładów Pracy Chronionej (12 tys. zł od osoby z pieniędzy na rzecz niepełnosprawnych). A w górnictwie dolewa oliwy do ognia – w KW i KHW trwa spór płacowy, do KW wchodzi mediator, może dojść do strajku. Wyjazd nałożył się na informacje o podwyżkach dla zarządów, powrót zbiegł się z katowickim protestem górników.

– To była delegacja służbowa na zaproszenie m.in. Departamentu Górnictwa Kambodży – tłumaczy Zbigniew Madej, rzecznik KW. Z KW pojechało osiem osób (m.in. wiceprezesi Ewa Malek-Piotrowska i Włodzimierz Mikoda), firma zapłaciła za to prawie 74 tys. zł. Tymczasem KW w 2008 r. miała 37 mln zł straty netto. Jarosław Kwieciński z KHW odesłał nas do związku Kadra (organizował wyjazd). Jego przewodniczący Dariusz Trzcionka nie chciał rozmawiać z “Rz”.

– Źle się stało, że pojechali tam związkowcy, ale jeszcze gorzej, że wiceprezesi KW – komentuje Dominik Kolorz, szef górniczej “S”.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama