– Zaczęliśmy już rozmowy w sprawie sprzedaży części aktywów – mówi „Rz” Krzysztof Tryliński, dyrektor generalny grupy Belvedere, trzeciego gracza na polskim rynku wódki. Jego akcje notowane są na giełdach w Paryżu i Warszawie.
Jak ustaliliśmy, zarząd spółki rozmawia z kilkoma funduszami inwestycyjnymi. Właściciel marki Sobieski nie traci czasu, ponieważ się spodziewa, że 14 września Sąd Gospodarczy w Dijon zatwierdzi jego plan restrukturyzacji. Zakłada on spłatę ok. 550 mln euro długów spółki w ciągu dziesięciu lat. Pieniądze na ten cel mają pochodzić m.in. z pozbycia się części znaków towarowych.
Sprzedaż majątku – który przestał być strategiczny dla Belvedere planującego skupić się na produkcji wódki – zdaniem Trylińskiego byłaby dla jego spółki najbardziej optymalna. Nowego właściciela może znaleźć m.in. produkująca likiery Marie Brizard. Belvedere kupił ją cztery lata temu za ok. 300 mln euro.
Producent wódki rozważa także podwyższenie kapitału. Do inwestora finansowego mogłoby trafić nie więcej niż 30 proc. udziałów spółki.
– Inwestor, który dokapitalizowałby spółkę mającą tak duże zadłużenie, czy też sprzedaż niepotrzebnego majątku wydaje się dobrym rozwiązaniem – ocenia Monika Kalwasińska, analityk Domu Maklerskiego PKO BP. Zwraca uwagę, że Belvedere zamierzał sprzedać m.in. działkę w Krakowie. – Jeżeli teren jest atrakcyjnie położony, to można się spodziewać, że jego wartość mimo kryzysu nie powinna znacząco spaść.