Kontrakt opiewa na loty w latach 2013-2014. Rosjanie wynegocjowali dwa razy wyższą niż dotąd cenę za dostarczenie jednej osoby na stację (55,8 mln dol.), bo NASA jest pod ścianą.

Od 2011 r tylko rosyjskie statki zapewnią transport na stację ludzi i sprzętu. Ostatni amerykański prom kosmiczny poleci na stacje we wrześniu. Potem flota wahadłowców przechodzi na emeryturę. Nie wiadomo, co zastąpi wysłużone amerykańskie promy. W latach 2011-2012 Roskosmos będzie otrzymywał za transport astronautów po 51 mln dol. od osoby.

Rosjanie biorą na siebie opiekę medyczną nad astronautami oraz utylizację odpadów ze stacji. Muszą też zbudować nowe Sojuzy, by zabezpieczyć dodatkowe loty.