Jak zaznacza w rozmowie z wnp.pl – skoro mamy już do czynienia z metanem dobrze byłoby go w jakiś sposób zagospodarować. – Z naszego punktu wiedzenia oczywiście lepiej byłoby gdyby go w ogóle nie było, bo zwiększa on koszt wydobycia. Skoro jednak już jest a najważniejsze to zabezpieczenie pracujących pod ziemią górników musimy go usuwać - mówi Gatnar.
Jak zauważa, proces pozyskania metanu nie jest łatwy ze względu na małą szczelinowatość polskich węgli i niską przepuszczalność tzw. matrycy. W praktyce wiec trzeba dużej liczby otworów aby ściągnąć metan ze stosunkowo niewielkiego obszaru. - Wydobycie metanu jest obecnie powiązane z eksploatacją węgla. Jako takich złóż metanu nie mamy. Można wręcz stwierdzić, że ilość pozyskiwanego metanu zależy od natężenia robót przygotowawczych i wydobycia - dodaje nasz rozmówca.
Na razie JSW pozyskuje ponad 130 mln m. szesc. metanu rocznie. Większość gazu spalana jest w silnikach gazowych i służy do wytwarzania ciepła i energii.