Prezydent Dmitrij Miedwiediew polecił dokładnie zbadać kwestię zakupu samochodów nowego modelu ZiŁ do parku urzędu prezydenta — poinformował w wywiadzie dla rozgłośni Echo Moskwy szef pionu administracyjnego Kremla Władimir Kożin.

Miedwiediew i najbardziej wpływowy w Rosji polityk, premier Władimir Putin korzystają obecnie w podróżach w regionie Moskwy z limuzyn Mercedesa klasy S, zaś inni wysocy urzędnicy Kremla mają ze służbowe BMW serii 7 luksusowo wyposażone.

Niezgrabnie wyglądający ZiŁ mający być radziecką odpowiedzią na amerykańskiego Cadillaca powstawał w niewielkiej liczbie w moskiewskiej fabryce, która specjalizowała się w ciężarówkach i autobusach. Sama fabryka różnie nazywała się: początkowo był to zakład im. Stalina, w skrócie ZiS (słynne ciężarówki Zis-5), później przemianowano ją na Zakład im. Lichaczowa, od nazwiska jednego z przodowników pracy.

Ostatnia wersja auta używanego przez radzieckich przywódców, ZiŁ 41047 była napędzana silnikiem V8 o pojemności 7,7 litrów i mocy 315 koni. Napęd na tylne koła był przenoszony 3-stopniową automatyczną przekładnią Auto mimo wagi 3,6 ton i bez wtrysku paliwa osiągało maksymalną prędkość 190 km/h. Producent nie chwalił się tylko zużyciem paliwa, którym konkurował z pojazdami wojskowymi. Ale wtedy benzyna była w Rosji tania.

Kożin nie sprecyzował, kiedy może zapaść decyzja o zamianie mercedesów na ziły.

Ostatnio dwa kabriolety tej marki pojawiły się 9 maja na Placu Czerwonym, gdy minister obrony Anatolij Sierdiukow w towarzystwie szefa sztabu generalnego dokonywał przeglądu jednostek przed defiladą z okazji rocznicy zwycięstwa w II wojnie światowej.