Reklama

2 miliony na premie dla państwowych prezesów

Łącznie nagrody roczne za kryzysowy 2009 r. dla szefów spółek, w których rolę WZA odgrywa minister skarbu, przekroczyły 2 mln zł – wynika z wyliczeń "Rz"

Publikacja: 20.02.2011 20:18

2 miliony na premie dla państwowych prezesów

Foto: Bloomberg

Wysokość premii ogranicza ustawa kominowa. Najwyższe nagrody dla prezesów państwowych spółek to mniej niż 50 tys. zł jednorazowo. Mogą stanowić maksimum trzykrotność ich przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, a to z kolei też ogranicza ustawa kominowa.

Same spółki o nagrodach, zwłaszcza za kryzysowy rok 2009, mówią niechętnie. Odsyłają do właściciela albo do rad nadzorczych, które nagradzają wiceprezesów i członków zarządu – wraz z tymi nagrodami budżet premii to wg naszych szacunków ok. 4,5 – 5 mln zł. Zdaniem związkowców to skandal, ale eksperci studzą emocje.

– Kwota 2 milionów złotych może robić wrażenie. Jednak tylko na pozór jest wielka, zważywszy na fakt, że zgodnie z ograniczeniami ustawowymi maksymalna nagroda dla jednej osoby w ujęciu miesięcznym może wynieść nie więcej niż 4 tys. zł. Pamiętajmy także, że mówimy tu o osobach odpowiadających za dziesiątki tysięcy pracowników, podpisujących wielomilionowe umowy. Osoby, które ponoszą odpowiedzialność za swoje działania własnym majątkiem – mówi "Rz" Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

[b]Kominówka musi odejść[/b]

Prezes państwowej spółki zarabia miesięcznie nie więcej niż 20 tys. zł. – To poziom poborów menedżera średniego szczebla w prywatnej firmie. Przeciętne wynagrodzenie prezesa spółki z GPW wynosi miesięcznie ok. 41 tys. zł – mówi Malinowski.

Reklama
Reklama

– Warto pamiętać, że wśród tych 62 spółek, których prezesi zostali nagrodzeni, są takie, w których państwo nie odda na razie kontroli, więc zarobki prezesów nie wzrosną – uważa Andrzej S. Nartowski, prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów.

Na liście spółek, w których prezesi zostali nagrodzeni, są m.in. PGE, Tauron, Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, Agencja Rozwoju Przemysłu, Lotos. Ale tylko 20 z 62 otrzymało najwyższe możliwe nagrody. Najniższa premia, tylko jedna – ok. 12 tys. zł – została przyznana w Olsztyńskich Zakładach Graficznych. Pozostałe nagrody oscylują między 16 a 32 tys. zł. Premię ok. 40 tys. zł wypłacono w Nadwiślańskiej Spółce Energetycznej, która w 2010 r. została włączona do Kompanii Węglowej w ramach jej dokapitalizowania.

– Ograniczenie wynagrodzeń w spółkach z udziałem Skarbu Państwa szkodzi im samym. Wprowadza nierynkowe zasady wynagradzania kadry zarządzającej, i to często w podmiotach o strategicznym znaczeniu. Niższe płace oznaczają mniejsze szanse na pozyskanie najwyższej klasy menedżerów, a co za tym idzie, mniejsze szanse na dobre wyniki finansowe – uważa Andrzej Malinowski.

– Ograniczenia wynagrodzeń mogą doprowadzić do tego, że najlepsi menedżerowie uciekną do sektora prywatnego. Sam pytam ich czasami, co jeszcze robią w państwowych firmach. I słyszę: właśnie się za czymś rozglądam – mówi Nartowski.

Roczne wynagrodzenie prezesów 62 spółek skarbu, w których przyznano nagrody, wynosi łącznie nie więcej niż 12,3 mln zł. Nagrody roczne to ok. 16 proc. tej sumy. A mówimy o największych spółkach w kraju – PGE, na giełdzie od 2009 r., i Tauron, na giełdzie od 2010 r. to spółki z WIG20.

[b]Kto zasłużył na nagrodę?[/b]

Reklama
Reklama

– Nagrody roczne są uzależnione od wyników finansowych spółek – mówi Maciej Wewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu.

W "Rz" pisaliśmy już o nagrodach dla prezesów spółek węglowych – to nadzór ministra gospodarki. Związkowców najbardziej bulwersowały nagrody dla byłych szefów Kompanii Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego odwołanych jesienią (a wtedy przyznawano premie) za zarzuty korupcyjne w aferze węglowej.

Niezrozumiała była nagroda 53 tys. zł dla prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która odnotowała 340 mln zł straty. Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, argumentował, że węglowi prezesi dostali bonusy za dobrą pracę. Zdaniem ekspertów np. w JSW strata za 2009 r. mogłaby sięgnąć 1 mld zł, gdyby nie plan naprawczy prezesa Jarosława Zagórowskiego.

Na liście 62 spółek – rolę WZA odgrywa minister skarbu – wyniki za 2009 r. były dodatnie.– Nie ma nic złego w tym, że prezesi otrzymują nagrody. Otrzymują je także pracownicy. Kiedy wreszcie ustawa kominowa zostanie zniesiona i zostaną wyrównane szanse spółek komercyjnych i spółek Skarbu Państwa? – pyta Malinowski.

[ramka][srodtytul]2 miliony, ale dla jednego szefa[/srodtytul]

Premie w państwowych firmach w porównaniu z premiami dla zarządów firm prywatnych są małe. W 2009 roku Piotr Walter, prezes zarządu TVN, zainkasował ponad 2,3 mln zł, a łączna kwota wypłacona członkom zarządu przekroczyła 7,7 mln zł. Bonus dla byłego już szefa BRE Banku Mariusza Grendowicza wyniósł 2,4 mln zł. W Banku Handlowym kwota przyznanych członkom zarządu nagród sięgnęła 4,5 mln zł. W giełdowych spółkach, gdzie istotny udział ma Skarb Państwa, bonusy są o wiele niższe. W PKN Orlen, jednej z największych firm na GPW, prezes Dariusz Krawiec zainkasował niecałe 730 tys. zł. Szef Unibeb, firmy prawie 60 razy mniejszej niż PKN, dostał 856 tys. zł.[/ramka]

Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama